Bezbolesny powrót do szkoły!
Do któregoś roku życia lipiec i sierpień zawsze są synonimem wakacji. To najfajniejszy okres roku – głównie dla dzieci, które większość dnia mogą spędzać na dworze z przyjaciółmi, a nie w klasie w szkole. Wakacje są świetnym czasem także ze względu na mniejsze lub większe zmiany przyzwyczajeń – poranne wstawanie przeradza się w południowe, wczesno wieczorne kładzenie się spać w późne godziny, pora obiadowa myli się z kolacyjną i tak dalej. Jak pomóc dziecku wrócić do rytmu szkolnej codzienności?
Ostatni wakacyjny wieczór dziecka
Większość dzieci potrzebuje około 10-12 godzin snu. Próbując zatem przyzwyczaić swojego malucha do poranków, nie zapomnij o wcześniejszym kładzeniu wieczorem. Najlepiej, stwórz plan działania, trzymaj się go konsekwentnie i zaczynaj każdego dnia o dziesięć minut wcześniej. Plan mógłby być następujący:
19.00-19.20 – relaksująca, pachnąca kąpiel, oczywiście wśród bąbelków i zabawek-piszczałek, nieodłącznych towarzyszy dziecka w wannie. Taka kąpiel z pewnością uspokoi i wyciszy malucha.
19.20-19.30 – idźcie razem do pokoju (np. na boso, żeby było zabawnie), po czym pozwól zdecydować dziecku, którą piżamę chce założyć. To ciekawy chwyt psychologiczny, gdyż maluch sam świadomie wybiera sytuację, w której chce położyć się do łóżka.
19.30-20.00 – czytanie książki. Niech dziecko zdecyduje, o czym będziecie rozmawiać sobie przed snem, jaką bajkę chce usłyszeć lub ewentualnie, jakie obrazki pooglądać. To także rozwijające zajęcie, więc mamy dwie pieczenie na jednym ogniu!
20.00-20.05 – upewnij się, że dziecko usypia. Obowiązkowo pogłaszcz po główce, pocałuj parę razy, ucisz jeszcze raz wszystkie strachy i emocje dziecka, po czym zapewnij, że przyjdziesz za jakiś czas sprawdzić, czy wszystko w porządku. Zgaś lampkę, posiedź jeszcze chwilkę i spokojnie wyjdź z pokoju. Na pewno wszystko będzie dobrze.
Szkolny poranek dziecka
Niestety wraz z ostatnimi, odchodzącymi promieniami letniego słońca, wszystkie dzieci wracają do szkoły. Takie jest odwieczne prawo natury. Z własnego doświadczenie pewnie wiemy, ile nerwów, stresu i buntu rodzi się w małym i młodym człowieku, który zasypia w ostatnią wakacyjną noc. Jeśli chodzi o młodsze dzieci, często bywa tak, że w czasie wolnym od przedszkola lub szkoły ich tryb dnia nieco się zmienia. Bardzo trudno im wrócić w stare koleiny, dlatego już pod koniec laby warto powoli przestawiać dziecko – zwłaszcza jeśli chodzi o poranne wstawanie. Na pewno każda mama ma swoje sposoby na tę sytuację, jednak co dwie głowy, to nie jedna!
Przede wszystkim nie można zrobić dziecku z dnia na dzień pobudki razem z kurami. Nie dość, że przez cały dzień nie będzie wiedziało, co się dzieje (i prawdopodobnie będzie w złym humorze), to na dodatek nie będzie zakładanego efektu. Mały organizm musi przyzwyczajać się powoli i stopniowo. Dlatego pomyśl, czy nie lepiej byłoby budzić malucha każdego dnia co dziesięć minut wcześniej. Poza tym dobrym rozwiązaniem byłoby robienie pobudki w jakiś miły sposób, np. śpiewając, przynosząc coś dobrego do jedzenia albo picia czy robiąc jakiś śmieszny układ razem z tatą. W ten sposób dziecko chętniej będzie otwierać oczy, a może nawet będzie samo z siebie budzić się wcześniej, czekając na mamę i tatę. Czyż nie miło?
Udany wieczór i poranek dają pewność, że dziecko w dobrym humorze przeżyje dzień w szkole, chłonąc każdy szczegół, a ty będziesz zupełnie spokojna.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Pamietam te bilanse - wszystkie dzieci zgromadzone w gabinecie pielęgniarki, każą ściągac koszulki, nie patrzą na to że człowiek się wstydzi - to była dla mnie trauma dzieciństwa. Zero prywatności i intymności.
-
(2)
ja też chciałabym skorzystać ze szkołu rodzenia. tylko czy to jest płatne? czy trzeba jakieś skierowanie od lekarza, czy po prostu można z marszu pójść tam i się zapisać?
-
(2)
ja mojego malca nie mogę położyć śpać, jak tylko dotknie ciałem materaca na łóżeczku zaczna się koncert przypominający ciężki metal... JEstem zrozpaczona i zmęczona!!!1
-
(2)
moje maluchy kochają dostawać... owoce:D cieszy mnie to bardzo, nie ciągnie ich jakoś tak do slodkości. poza tym uważam, że dużą nagroda dla dziecka jet to, że powiem mu, że jestem z niego dumna itd.
-
(4)
ja myślałam, że to tylko ja jestem taki śpioch w ciąży, ale widzę, że jest nas więcej:)
- Start
- Ciąża
- Poród
- Niemowlak
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Badania(38)
- Choroby i dolegliwości(178)
- Ciąża(272)
- Gry i zabawy (159)
- Małe Dziecko(190)
- Niemowlak(338)
- Poród(99)
- Prawo(21)
- Przedszkolak(84)
- Przepisy kulinarne(144)
- Strefa mamy(289)
- Szczepienia(32)
- Wychowanie(195)
- Zdrowe żywienie(94)
- Życie rodzinne(205)























ja nie miałam problemów, żeby dziecko przestawić:) a wy?:)