Bunt dwulatka

    Odetchnęłaś z ulgą – Twoje dziecko już chodzi, je, wypowiada pierwsze słowa, a może nawet przesypia noce. Ale słyszysz od rodziców starszych dzieci, że zaraz znów czeka Cię trudny okres. Co to jest ten osławiony bunt dwulatka?

    Po pierwsze, nie martw się na zapas - nie wszystkie dzieci go przechodzą: dostają ataków złości, nie chcą niczego, co dla nich dobre – może akurat Cię ominie, jak kolka niektórych szczęśliwców?
     
    Jeśli jednak czujesz, że to się zbliża, nie panikuj. Twoje dziecko poznało siłę słowa NIE i z lubością jej używa. Testuje też Twoją cierpliwość i sprawdza, jak daleko może się posunąć w niegrzeczności. Jeśli teraz zaczniesz mu ustępować dla świętego spokoju, niedługo będziecie musieli wołać Supernianię. Na pocieszenie pomyśl, że to wszystko minie za parę tygodni, a bunt dwulatka jest świadectwem rozwoju psychospołecznego Twojego dziecka.
     
    W żadnym wypadku nie krzycz i nie bij dziecka – zobaczy, że agresja siedzi także w Tobie i na nic wysiłek wychowawczy. Przeczekaj ze stoickim spokojem wybuchy gniewu albo powiedz po prostu, że wrócisz, jak mu przejdzie.

    Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.

     

    Dodaj komentarz

     

    Hit dnia

    Kiedy rodzice pracują, pojawia się problem opieki nad dzieckiem. Niemowlak w żłobku nie zawsze czuje się dobrze. Panie opiekujące się dziećmi nie mogą skupiać się tylko nad jednym i nieraz maluch...

    Najczęściej czytane

    Urządzasz pokój dla dziecka? Brak ci pomysłów? Zajrzyj do naszej...
    Kolorowa prasa często podaje, że gwiazdy zapłaciły za poród poprzez...
    Udało ci się upiec tort, gratulacje! Zanim spoczniesz na laurach zastanów...
    wielobrawne stroje
      Rozpoczął się okres zabaw karnawałowych. W szkole, w przedszkolu...
    Dzieciństwo jest ulotne. Nasze małe pociechy bardzo szybko wyrastają ze ś...
    ruda
    Obejrzyjcie sobie kilka fajnych zdjęć brzuszków. Mam nadzieję, że...
    W szafie niemowlaka nie może zabraknąć czapeczki. Wysoko usytuowana w...
    rodzinny czas przy kominku
      Spokój i szczęście rodzinne to dla wielu ludzi najważniejsze...
    Chusty wydają się naturalne i mają długą tradycję, ale nie każda młoda...
    Noworodek rodzi się z niebieskimi oczami, lecz może się to zmienić. Czy...

    Ostatnie komentarze

    • (2)

      to jest najgorsza zaraza, miałam chłopaka, któremu mama wpadała do mieszkania obiad przyszykować, a on sam był bezradny gdy odpadł mu guzik lub trzeba było cokolwiek posprzątać. Straszne...

    • (2)

      ja też jestem wegetarianką i jestem zadowolona z tego. Mi mięso po prostu w gardle staje, a już kupnej wędliny nie tknę.

    • (3)

      wydziwianie

    • (4)

      to czym przemywać ten pępuszek?

    • (2)

      ja na szczęście dostałam większość rzeczy od rodzinki - ubranka, wózek, łóżeczko, to wszystki mi odeszło.