Czas dla ciebie!
Niedługo masz termin szczęśliwego rozwiązania. Z jednej strony nie możesz się doczekać dziecka, ale z drugiej niepokoisz, jak podołasz pogodzeniu dawnego życia z nowym. Spokojnie, dasz sobie radę. Oprócz miłości i opieki, którą obdarzysz z pewnością swoje maleństwo, powinnaś pomyśleć jeszcze o jednym, a mianowicie o czasie. Może się zdarzyć, że zacznie ci go brakować. Ale nie martw się, jeśli przemyślisz co, jak i kiedy, wszystko pójdzie jak z płatka.
Czas dla mamy i dziecka
Przychodzi dzień, w którym po kilku chwilach nic nieznaczącego bólu, ogląda światło dzienne mały człowiek. Bierzesz go na ręce, tulisz i wprowadzasz do domu. I od tego momentu już nic nie jest takie jak dawniej. Zmieniają się priorytety, tryb życia, nocne spanie, czas na przyjemności, wyjazdy i tak dalej. To jeszcze powróci, ale nie tak prędko. Nieodwracalnie zmienić trzeba też wykorzystanie czasu, czy to się nam podoba, czy nie. Może to być stresujące, ale gdy jeszcze leżysz w szpitalu, warto poukładać sobie dzień, który będziesz spędzać z dzieckiem. Kilkumiesięczne dziecko wymaga nieustannej uwagi. Naszego malucha potrzeba też przyzwyczajać do pewnego rytmu. Są takie modele opieki, że dziecko idzie spać, kiedy chce, je, kiedy chce i tak dalej. Wszystko w porządku, ale kiedy jest czas dla mamy? Poza domowymi pieleszami istnieje świat zewnętrzny – można w takim wypadku cokolwiek planować?
Dobrze jest ułożyć sobie strategię dziennego działania i konsekwentnie się jej trzymać. Będzie to też z korzyścią dla dzieciaczka. Pomyśl o stałej (mniej więcej) godzinie pobudki dziecka. Po kilku tygodniach samo będzie się budzić o tej porze. Potem róbcie zawsze to samo – łazienka, ubranie, zmiana pieluchy, śniadanie. Potem spacer (w czasie deszczu coś bardziej aktywnego w domu). Powrót do domu i drugie śniadanie. Znów aktywizująca zabawa i w południe dłuższa drzemka. Wtedy jest czas dla ciebie. Gdy maleństwo otworzy oczka, niech posiedzi w kojcu aż do obiadu. Po obiedzie znów dobrze jest pójść na powietrze, bo to jest gwarancją dobrego i zdrowego snu i odpoczynku. Gdy wrócicie ze spaceru, potrzebny jest jakiś podwieczorek. Znów aktywna zabawa, uczenie siedzenia, trzymania główki lub może pierwszego raczkowania. Wieczorem mycie, pielucha, kolacja i spanie. Pamiętaj, aby pilnować czasu drzemek i posiłków – to pomoże dziecku wejść w rytm dnia, a tobie w gospodarowaniu twoim czasem.
Czas na obowiązki mamy
Czas dla siebie mamy głównie wtedy, gdy dziecko śpi lub gdy ktoś nas zastępuje. Nasze obowiązki dotyczą zarówno domu, jak i pracy (jeśli jesteśmy na urlopie macierzyńskim). Odnośnie domowych czynności, to musimy karmić nie tylko malucha, ale resztę rodziny, czyli siebie i partnera. Dlatego wypadałoby zrobić obiad czy śniadanie. Idealny moment to południowa drzemka dziecka. Jeśli trwa dłużej, masz też czas na posprzątanie domu. Co się tyczy samej ciebie – spacer i momenty, w których twoje dziecko umie zająć się sobą, możesz spokojnie poczytać książkę, obejrzeć coś, zrobić coś, na co masz ochotę. Gdy chodzi o obowiązki związane z pracą – jeśli mimo urlopu macierzyńskiego masz na głowie jakieś sprawy z nią związane – postaraj się, by były jak najmniejsze. A przynajmniej nie wymagające wychodzenia z domu, rozstawania się z dzieckiem, bo to z kolei skutkowałoby szukaniem opiekunki. Może niektóre sprawy warto załatwić przez Internet lub telefon?
Początkujące matki muszą przygotować się na bieganie i stres związany z brakiem czasu na wszystko. Ale z czasem wszystko się ułoży. Wystarczy tylko dobrze zaplanować sobie dzień – dla własnego dobra.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Komentarze
zgadzam się na sto procent:) choć czasem dziennie godzina to za dużo... ale mój mężczyzna jakoś sobie radził i to całkiem nieźle!:)
bardzo mądrze napisane-czas dla siebie to świętość. mama bez odpoczynku i czasu DLA SIEBIE=masakra w rodzinie.
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Pamietam te bilanse - wszystkie dzieci zgromadzone w gabinecie pielęgniarki, każą ściągac koszulki, nie patrzą na to że człowiek się wstydzi - to była dla mnie trauma dzieciństwa. Zero prywatności i intymności.
-
(2)
ja też chciałabym skorzystać ze szkołu rodzenia. tylko czy to jest płatne? czy trzeba jakieś skierowanie od lekarza, czy po prostu można z marszu pójść tam i się zapisać?
-
(2)
ja mojego malca nie mogę położyć śpać, jak tylko dotknie ciałem materaca na łóżeczku zaczna się koncert przypominający ciężki metal... JEstem zrozpaczona i zmęczona!!!1
-
(2)
moje maluchy kochają dostawać... owoce:D cieszy mnie to bardzo, nie ciągnie ich jakoś tak do slodkości. poza tym uważam, że dużą nagroda dla dziecka jet to, że powiem mu, że jestem z niego dumna itd.
-
(4)
ja myślałam, że to tylko ja jestem taki śpioch w ciąży, ale widzę, że jest nas więcej:)
- Start
- Ciąża
- Poród
- Niemowlak
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Badania(38)
- Choroby i dolegliwości(178)
- Ciąża(273)
- Gry i zabawy (159)
- Małe Dziecko(191)
- Niemowlak(340)
- Poród(99)
- Prawo(21)
- Przedszkolak(84)
- Przepisy kulinarne(144)
- Strefa mamy(290)
- Szczepienia(32)
- Wychowanie(195)
- Zdrowe żywienie(94)
- Życie rodzinne(205)























dla własnego dobra trzeba znaleźć co najmniej! godzinę czasu wyłącznie dla siebie, dziecku się nic nie stanie, a my choć na chwilę odpoczniemy. Tylko trzeba wyjść z domu, bo inaczej mąż będzie co chwila wołał o pomoc... krótka piłka: nakarmić dziecko, przewinąć, położyć spać, przekazać instrukcje tatusiowi i długa! hehehe ;)