Domowe sposoby na kolkę
Jeśli Twoje niemowlę co wieczór ma atak kolki i cierpi, a Wam brakuje już sił i pomysłów, wypróbuj kilka sprawdzonych „mechanicznych” rozwiązań.
Wykąp noworodka w ciepłej wodzie, ale włóż je do niej zawinięte w pieluchę, żeby złagodzić dyskomfort i stres. Potem połóż je na brzuszku i zrób mu masaż olejkiem – spokój Twoich ruchów powinien je rozluźnić.
Jeśli atak kolki trwa stosunkowo krótko, sprawdź, który dźwięk sprzętów domowych uspokaja dziecko: może suszarka albo pochłaniacz w kuchni, a może pralka? Znam mamę, która kładła swojego dzidziusia na wirującą pralkę (oczywiście trzymając go cały czas!), a on zasypiał z błogim uśmiechem.
Jeśli atak kolki trwa nawet parę godzin, spraw sobie fotel bujany albo chustę, w której będziesz nosić niemowlę. Poproś kogoś bliskiego o system zmianowy: jedną godzinę Ty, drugą on nosi dziecko, w nocy po połowie. Inaczej stracicie siły po miesiącu, a kolki mogą trwać nawet do pół roku.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Komentarze
Dodałabym jeszcze do tej listy zakupienie specjalnej butelki "antykolkowej z odpowietrznikami" jeśli nie karmisz piersią.
No i wiadomo herbatka z kopru i jakiś preparat na kolki typu viburcol, bo jak powyższe metody nie pomogą to nie można skazać dziecka na tak długie cierpienie.
majka ma rację bardzo ważne jest by dziecko iało odpowiednią butelkę, jeżeli smoczek ma za dużą dziurę dziecko je zbyt zachłannie i łapie zbyt dużo powietrza, lepiej żeby dziecko się trochę pomeczyło przy jedzeniu, ale dzięki temu nie ma ani kolki ani też nie ulewa pokarmu...co do bolesności też postawiłam na homeopatię i aplikuję maleństwu viburcol- pomaga bo i łagodzi ból i uspokaja
Na brak kolek jest bardzo dobry kminek, dodawany w niewielkiej ilości do jedzenia, które spożywa matka karmiąca, jak również do napoju np. wody czy herbatki, ale nie z kopru włoskiego, pitego przez malucha. Ważne jest też, by podczas picia, dziecko miało w całości wypełniony smoczek by uniknąc połykania powietrza, no chyba, że ma się tą butelkę "antykolkową". Kminek jest sprawdzony i mój maluch w ogóle kolek nie miał.
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Pamietam te bilanse - wszystkie dzieci zgromadzone w gabinecie pielęgniarki, każą ściągac koszulki, nie patrzą na to że człowiek się wstydzi - to była dla mnie trauma dzieciństwa. Zero prywatności i intymności.
-
(2)
ja też chciałabym skorzystać ze szkołu rodzenia. tylko czy to jest płatne? czy trzeba jakieś skierowanie od lekarza, czy po prostu można z marszu pójść tam i się zapisać?
-
(2)
ja mojego malca nie mogę położyć śpać, jak tylko dotknie ciałem materaca na łóżeczku zaczna się koncert przypominający ciężki metal... JEstem zrozpaczona i zmęczona!!!1
-
(2)
moje maluchy kochają dostawać... owoce:D cieszy mnie to bardzo, nie ciągnie ich jakoś tak do slodkości. poza tym uważam, że dużą nagroda dla dziecka jet to, że powiem mu, że jestem z niego dumna itd.
-
(4)
ja myślałam, że to tylko ja jestem taki śpioch w ciąży, ale widzę, że jest nas więcej:)
- Start
- Ciąża
- Poród
- Niemowlak
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Badania(38)
- Choroby i dolegliwości(178)
- Ciąża(273)
- Gry i zabawy (159)
- Małe Dziecko(190)
- Niemowlak(339)
- Poród(99)
- Prawo(21)
- Przedszkolak(84)
- Przepisy kulinarne(144)
- Strefa mamy(290)
- Szczepienia(32)
- Wychowanie(195)
- Zdrowe żywienie(94)
- Życie rodzinne(205)
























Ja stosowałam z powodzeniem za poradą pediatry czopki Viburcol N. Poza tym nie nosiłam maluszka a jedynie masowałam brzuszek lub kładłam go na brzuszku na ciepłej podgrzanej pościeli, to wszystko przynosiło ulgę. Dzięki czopkom noc była przespana.