Gadżet, który wyręczy cię w bujaniu wózkiem!
My, dorośli, gdy idziemy spać, potrzebujemy ciszy, spokoju i zaciemnionego pomieszczenia. A dzieci? Im wystarczy miejsce do spania. No i może jeszcze kogoś, kto pobuja w wózku. Niemowlaki i nieco starsze dzieci uwielbiają sypiać w wózku, który jeździ w tę i z powrotem, a do tego nieco się trzęsie. Z czego to wynika? Dziecko jest przyzwyczajone do bujania po 9 miesiącach spędzonych w brzuchu u mamy. Ale czasem mamy gorszy dzień i kołysanie wózkiem sprawia nam nie lada problem. Co wtedy zrobić?
Dobry wpływ kołysania
Kołysanie towarzyszy dziecku od początku. Przez 9 miesięcy ciąży kołysze się w rytm matczynych kroków. Ma to istotne znaczenie w rozwoju dziecka – kołysanie jest jednym z pierwszych bodźców odbieranych przez rozwijający się mózg. Jest pierwszą stymulacją. Dzięki kołysaniu zaczynają się tworzyć pierwsze połączenia między komórkami nerwowymi. Dziecko kołysane w łonie mamy czuje się bezpiecznie i dobrze. Doskonale uspokaja się i najczęściej po prostu zasypia. Działa to również po porodzie. Dziecko najszybciej uspokaja się kołysane w ramionach mamy – zna jej głos, zapach, rytm kroków.
Kołysanie doskonale stymuluje rozwój niektórych obszarów mózgu. Ma istotny wpływ na rozwijający się zmysł równowagi i wrażeń płynących z własnego ciała. Dziecko poznaje swoje ciało już w łonie mamy – przekręca się, robi fikołki, bada rączki. Kołysanie w rytm kroków mamy ma tu niebanalne znaczenie! To szczególnie istotne w ostatnich tygodniach ciąży. Wtedy mózg dziecka szczególnie szybko tworzy nowe połączenia. Po porodzie, gdy nosisz dziecko na rękach, kołyszesz je na leżaczku albo bujasz na koniku, stymulujesz układ przedsionkowy mózgu malucha, który odpowiada odpowiada za prawidłowe reakcje ciała podczas zmian położenia w przestrzeni oraz za reakcje przyspieszenia, jakim podlega ono w ruchu. Badania wskazują, że dzieci, które w pierwszych latach swego życia otrzymały odpowiednią stymulację układu przedsionkowego, są spokojniejsze, mniej płaczą, szybciej rosną i prędzej zdobywają kolejne umiejętności (siadanie, raczkowanie, chodzenie). Lepiej też umieją się koncentrować, a dzięki temu nauka nie sprawia im trudności. Zatem, drogie mamy, nie rezygnujcie z huśtania na rękach czy w wózkach swoich pociech. A jeśli macie słabszy dzień, skorzystajcie z pomocy… automatycznego bujaka do wózka.
Gadżet przyjazny śpiącemu dziecku
Automatyczna kołyska do wózka powstała z myślą bardziej o rodzicach, którzy dzięki niej mają wolne ręce i nogi. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wykorzystać ten sprzęt i zająć się czymś innym. Jeśli potrzebujesz wyjść do drugiego pokoju lub chcesz po prostu usiąść i odpocząć, nie musisz już ślęczeć nad wózkiem. Całą pracę odrobi za ciebie ten przydatny gadżet, który posiada napędzaną silniczkiem platformę (zasilacz 12V/230V), gdzie umieszcza się koła wózka (ze specjalnym zabezpieczeniem). Platforma porusza się delikatnie, kołysząc dziecko w wózku. Może się to odbywać z dwoma prędkościami. Delikatny ruch platformy wywołuje koliste ruchy kół wózka. Jednocześnie druga para kół porusza się delikatnie w przód i tył. Rezultatem jest rytmiczne kołysanie dziecka bez wstrząsów i szarpań.
Urządzenie to wyłącza się automatycznie po kilkunastu minutach w celach bezpieczeństwa. Naturalnie, jeśli jest potrzeba, można włączyć je ponownie. Sprzęt może być używany przez dzieci od momentu urodzenia do trzeciego roku życia (maksymalnie do 15 kg wagi). Posiada wygodne uchwyty ułatwiające przechowywanie. Nie jest ciężki, gdyż waży ok. 5 kg i naprawdę jest przydatnym urządzeniem! Zaspokaja potrzeby dziecka, a nam oszczędza trochę cennego czasu. Warto wypróbować.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Komentarze
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Pamietam te bilanse - wszystkie dzieci zgromadzone w gabinecie pielęgniarki, każą ściągac koszulki, nie patrzą na to że człowiek się wstydzi - to była dla mnie trauma dzieciństwa. Zero prywatności i intymności.
-
(2)
ja też chciałabym skorzystać ze szkołu rodzenia. tylko czy to jest płatne? czy trzeba jakieś skierowanie od lekarza, czy po prostu można z marszu pójść tam i się zapisać?
-
(2)
ja mojego malca nie mogę położyć śpać, jak tylko dotknie ciałem materaca na łóżeczku zaczna się koncert przypominający ciężki metal... JEstem zrozpaczona i zmęczona!!!1
-
(2)
moje maluchy kochają dostawać... owoce:D cieszy mnie to bardzo, nie ciągnie ich jakoś tak do slodkości. poza tym uważam, że dużą nagroda dla dziecka jet to, że powiem mu, że jestem z niego dumna itd.
-
(4)
ja myślałam, że to tylko ja jestem taki śpioch w ciąży, ale widzę, że jest nas więcej:)
- Start
- Ciąża
- Poród
- Niemowlak
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Badania(38)
- Choroby i dolegliwości(178)
- Ciąża(273)
- Gry i zabawy (159)
- Małe Dziecko(191)
- Niemowlak(340)
- Poród(99)
- Prawo(21)
- Przedszkolak(84)
- Przepisy kulinarne(144)
- Strefa mamy(290)
- Szczepienia(32)
- Wychowanie(195)
- Zdrowe żywienie(94)
- Życie rodzinne(205)

























super pomysł ten bujak :-) jakby jeszcze tylko puszczało nagranie z głosem mamy mówiącym "ćsiiiii" :-)