Gdy twoje dziecko chce uprawiać sport
Sport to przede wszystkim zdrowie. To on pomaga nam w uzyskaniu ładnego ciała i wypoczętej na świeżym powierzu skóry. Sport to także doskonała zabawa. Zadaniem każdego rodzica, zwłaszcza w naszych telewizyjnych i komputerowych czasach, jest zachęcanie dziecka do uprawiania sportu. Najłatwiej mają ci rodzice, których dzieciaczki same chcą podjąć się tego wyzwania!
Sport prawdziwym przyjacielem dziecka
Sport to zdrowie. Każdy, bez względu na wiek, powinien uprawiać jakąś dyscyplinę sportową. Dlatego warto pomyśleć o tym jak najwcześniej, gdy nasze dziecko jest jeszcze małe. Sport rozwija nas nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. Uczy pewności siebie, zdrowej rywalizacji i wzajemnego poznania. A niektóre dyscypliny sportowe typu: jazda konna, rowerowa, czy pływanie, zwalczają wady postawy. Zdrowe i sprawne fizycznie dziecko łatwiej się uczy, jest pogodniejsze i weselsze.
Musisz pamiętać, że dzieci w wieku od dwóch do pięciu lat opanowują wiele podstawowych umiejętności ruchowych, np. chwytanie, toczenie i podrzucanie piłki, skakanie, bieganie, kroczenie po równoważni. Chwal malucha jak najwięcej, że ładnie łapie piłkę albo świetnie skacze. Umiejętności, których dzieci nabywają w tym wieku, pozwolą im wybrać w późniejszych latach ulubioną formę sportu lub aktywności fizycznej. Dziedziny sportu, które są odpowiednie dla przedszkolaka, to przede wszystkim:
- jazda na rowerze,
- jazda na rolkach,
- pływanie,
- jazda konna,
- jazda na hulajnodze,
- tenis ziemny,
- piłka nożna,
- koszykówka,
- narty (oczywiście tylko zimą!).
Uprawianie sportu daje mnóstwo radości, poczucie spełnienia i piękne, zdrowe ciało. Ale nie tylko! Uczy też wytrwałości w dążeniu do celu, pokonywania własnych słabości i wzmacnia wiarę w siebie. A co mogą zrobić rodzice, gdy ich dzieci nie chcą uprawiać sportu?
Zadanie dla rodziców
Warto pamiętać, że przykład idzie z góry. Nie ma nic bardziej przekonującego dla dzieci, niż przykład ich własnych opiekunów. Młodzi rodzice często mają wątpliwości, czy i kiedy zacząć zarażać dzieci pasją do sportu. Odpowiedź brzmi – zachęcać i to od momentu, kiedy tylko malec stanie na nogi. A nawet wcześniej. Już z trzymiesięcznym niemowlęciem możemy przecież chodzić na pływalnię, a z raczkującym malcem toczyć po trawie lekką piłkę. Możemy też sami być aktywni i w ten sposób niepostrzeżenie zaszczepić w dziecku pasję do sportu. Maluch będzie szczęśliwy, pędząc w swoim trójkołowym wózku, pchanym przez mamę czy tatę na rolkach. Nie mówiąc już o przejażdżce rowerowej z dzieckiem w koszyku przed sobą! Co za frajda!
Jeśli nie macie możliwości zapisać malucha do jakieś sportowej szkółki albo w waszej okolicy akurat nie dzieje się nic takiego, sami możecie zaktywizować dziecko – i przy okazji siebie. Możecie wybrać się na rodzinną wycieczkę rowerową, aktywny spacer z kijkami po lesie, niedzielne popołudnie na pływalni czy na wspólną grę w tenisa (nie potrzeba ani wyznaczonych pól, ani siatek!). Wy sami możecie się zaktywizować poprzez wybór schodów zamiast windy lub zaparkowanie samochodu daleko od sklepu. Grabienie liści, odgarnianie śniegu, dbanie o trawnik, to również formy ruchu, które dostępne są na co dzień. Wykonując te proste ogrodowo-domowe czynności, dziecko będzie mogło się w nie aktywnie włączyć, a wy zyskacie małego pomocnika.
Jeśli o myślicie o zapisaniu dziecka do grupy sportowej, pamiętajcie o dwóch rzeczach – o umiejętnościach i predyspozycjach malucha oraz o jego własnym zdaniu. Ważne jest, abyście umieli go wspierać, nie wprowadzali atmosfery wygórowanych oczekiwań ani niezdrowej rywalizacji. Jeśli tata uprawia boks lub sztuki walki, niech zaakceptuje decyzję dziecka, że chce pływać lub grać w tenisa. Ale jeśli dziecko zdecyduje się na sport ojca, nie porównujcie go z tatą, ani nie wymagajcie za dużo. Niech dojdzie do wszystkiego samo i ma z tego satysfakcję.
Drodzy rodzice, uprawianie sportu przez dzieci to trudny temat i niełatwe zadanie – z jednej strony trzeba zachęcać, z drugiej nie można przymuszać. Cienka granica, ale naprawdę warto się postarać!
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Pamietam te bilanse - wszystkie dzieci zgromadzone w gabinecie pielęgniarki, każą ściągac koszulki, nie patrzą na to że człowiek się wstydzi - to była dla mnie trauma dzieciństwa. Zero prywatności i intymności.
-
(2)
ja też chciałabym skorzystać ze szkołu rodzenia. tylko czy to jest płatne? czy trzeba jakieś skierowanie od lekarza, czy po prostu można z marszu pójść tam i się zapisać?
-
(2)
ja mojego malca nie mogę położyć śpać, jak tylko dotknie ciałem materaca na łóżeczku zaczna się koncert przypominający ciężki metal... JEstem zrozpaczona i zmęczona!!!1
-
(2)
moje maluchy kochają dostawać... owoce:D cieszy mnie to bardzo, nie ciągnie ich jakoś tak do slodkości. poza tym uważam, że dużą nagroda dla dziecka jet to, że powiem mu, że jestem z niego dumna itd.
-
(4)
ja myślałam, że to tylko ja jestem taki śpioch w ciąży, ale widzę, że jest nas więcej:)
- Start
- Ciąża
- Poród
- Niemowlak
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Badania(38)
- Choroby i dolegliwości(178)
- Ciąża(273)
- Gry i zabawy (159)
- Małe Dziecko(191)
- Niemowlak(340)
- Poród(99)
- Prawo(21)
- Przedszkolak(84)
- Przepisy kulinarne(144)
- Strefa mamy(290)
- Szczepienia(32)
- Wychowanie(195)
- Zdrowe żywienie(94)
- Życie rodzinne(205)























jak miałam 5 lat, to zaczęłam chodzić na tenisa, potem w liceum przerwałam i teraz,na studiach znów zaczęłam! cudownie mieć jakąś pasję od dziecka, poza tym w dzieciństwie sprawiało mi radość, a teraz prawdziwą satysfakcję. warto zarażać dzieciaki sportem!