Hot mama karmiąca
Jak czuć się atrakcyjną, karmiąc piersią? Nie ma co ukrywać, dla wielu kobiet jest to problem. Nagle zostają całymi dniami w domu, unieruchomione przy żarłocznym niemowlęciu, które złości się, gdy pierś mamy jest poza jego zasięgiem. Na pewien czas trzeba zrezygnować z seksownych bluzek bez ramiączek i ciasno zapinanych sukienek, chyba, że ktoś lubi się co chwilę przebierać.
W nocy ciężko uniknąć plam z mleka na koszulkach i pościeli. Jak sobie z tym faktem poradzić i wytrwać dzielnie w postanowieniu długiego karmienia piersią?
Przede wszystkim należy zainwestować w kilka dobrych staników do karmienia: ze trzy miękkie, „domowe” i na noc, jeden-dwa „wyjściowe”, lepiej podtrzymujące biust, z wyraźnym podziałem na dwie piersi („balkon” karmiącej matki źle się kojarzy większości kobiet). Świetnym wynalazkiem są wkładki laktacyjne: są coraz cieńsze i lepiej chłoną mleko, a do tego często mają plasterki, którymi mocuje się je do bielizny, co zapobiega ich przesuwaniu. Na co dzień przy dziecku najlepiej sprawdzą się wygodne bawełniane bluzeczki, a na większe wyjście można pozwolić sobie na wydekoltowaną sukienkę, bo biust karmiącej mamy wygląda bardzo ponętnie. Nawet jeśli jej figura już wróciła do rozmiaru sprzed ciąży, dopóki kobieta karmi, będzie nosić staniki o rozmiar-dwa większe.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
- Start
- Ciąża
- Poród
- Niemowlak
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Badania(37)
- Choroby i dolegliwości(174)
- Ciąża(246)
- Gry i zabawy (154)
- Małe Dziecko(184)
- Niemowlak(318)
- Poród(95)
- Prawo(21)
- Przedszkolak(82)
- Przepisy kulinarne(144)
- Strefa mamy(280)
- Szczepienia(32)
- Wychowanie(191)
- Zdrowe żywienie(89)
- Życie rodzinne(205)

























Ostatnie komentarze
to jest najgorsza zaraza, miałam chłopaka, któremu mama wpadała do mieszkania obiad przyszykować, a on sam był bezradny gdy odpadł mu guzik lub trzeba było cokolwiek posprzątać. Straszne...
ja też jestem wegetarianką i jestem zadowolona z tego. Mi mięso po prostu w gardle staje, a już kupnej wędliny nie tknę.
wydziwianie
to czym przemywać ten pępuszek?
ja na szczęście dostałam większość rzeczy od rodzinki - ubranka, wózek, łóżeczko, to wszystki mi odeszło.