Jak być dobrą matką i nie stracić na atrakcyjności!

    Kiedy wracasz ze szpitala z różowiutkim i cieplutkim maleństwem, wcale nie myślisz o tym, jak bardzo jesteś zmęczona i jak wyglądasz. I nie zastanawiasz się nad tym przez kolejnych kilka dni. Zwłaszcza, jeśli jest to twoje pierwsze dziecko. Masz nabrzmiałe piersi, gojące się ranki i podkrążone oczy. Któregoś dnia stajesz przed lustrem i z pewną dozą niedowierzania przyglądasz się odbiciu. Gdzie się podziała ta promieniejąca blaskiem w trakcie ciąży kobieta? No cóż, dzidziuś ma swoje prawa. Ale ty też je masz! Co robić, żeby poczuć się atrakcyjną mamą?

    Twój wygląd zewnętrzny ma znaczenie!

    • Zmień swoją garderobę. Czas po narodzinach dziecka jest w kontekście ubrań chyba najgorszym okresem. Nie pasują na ciebie ubrania, które nosiłaś w ciąży – to oczywiste, miałaś dużo większy brzuch i pupę. Nie załamuj się także, gdy będziesz próbować wcisnąć się ulubione spodnie czy kieckę sprzed zajścia w ciążę – one prawdopodobnie w ogóle nie dadzą się założyć. Ale to także normalne – przez 9 miesięcy rósł w tobie mały człowiek, to oczywiste, że trochę się rozciągnęłaś. Co nie oznacza, że nie wrócisz kiedyś do swoich rozmiarów. W rezultacie świeżo upieczone mamy najczęściej naciągają na siebie dres i T-shirt. Może i wygodnie, ale na pewno mało atrakcyjnie. Dlatego recepta na taki stan rzeczy jest prosta: kup sobie jakieś ubranie. Nie opowiadaj sobie, że się nie opłaca, że jeszcze trochę i przecież schudniesz i tak dalej. Po prostu idź i kup sobie coś ładnego, w czym teraz będziesz się dobrze czuć.
    • Znajdź czas dla siebie i swojego ciała. Umów się z ojcem dziecka, że dwa razy na tydzień zrobisz sobie gorącą, relaksującą i przede wszystkim długą kąpiel. Najlepiej z bąbelkami i owocowym drinkiem w dłoni. Puść sobie spokojną muzykę i przygaś światło. Myśl tylko o tym, co przyjemne i co sprawia ci radość. A jeśli usłyszysz płacz dziecka, i nie jest to pora karmienia, przypadkiem nie zrywaj się na równe nogi. Tatuś dziecka ze pewne z przyjemnością utuli malucha z powrotem do snu. 
    • Skuś się na masaż. Wieczorem albo rano, w zależności od tego, kiedy będziesz mieć siły. Poproś o to swojego mężczyznę, pewnie i on tęskni za twoją skórą. Jeśli nie będzie umiał lub nie będzie miał czasu, weź sobie wolne – zatrudnij opiekunkę w postaci babci lub cioci – i pójdź do zawodowego masażysty. A może nawet do SPA?

    Nie zapominaj o swoim wnętrzu!

    • Poczytaj książkę. Ale nie taką o tym, jak wychować dziecko, jak zająć się dzieckiem, kiedy ma kolkę i tak dalej. Masz to na co dzień. Sięgnij po lekturę, którą lubisz, która rozbawi i oderwie cię od rzeczywistości. Nie chodzi o to, że ci źle z dzieckiem – nie wpędzaj się od w takie poczucie winy. Musisz czasem po prostu pomyśleć o czymś innym. Wtedy łatwiej i z pewnym utęsknieniem wrócisz do matczynych obowiązków.
    • Wyjdź gdzieś! Oczywiście codziennie wychodzisz na zewnątrz – z maleństwem na spacer. Ale chodzi o takie wyjście dalej i z kimś innym. Tym bardziej, jeśli nie wróciłaś jeszcze do pracy lub jesteś na urlopie wychowawczym. Każda z nas, nawet bezdzietna, zdaje sobie sprawę, że urlop w kontekście noworodka to nie jest najbardziej odpowiednie słowo. W sumie jest to ciężka, choć dająca wiele satysfakcji i szczęścia, praca. Ale przebywając w jednym miejscu i tym samym otoczeniu, naprawdę można zwariować. Zrób sobie wychodne przynajmniej raz w tygodniu na parę godzin – zobacz, jakie nowe kolekcje weszły do sklepów, co grają w kinach, spotkaj się z przyjaciółkami, wybierz się do kosmetyczki, przejdź się po parku, ale bez malucha. Taka odskocznia z całą pewnością będzie pozytywnie wpływać na ciebie i na twoje relacje z dzieckiem, co przełoży się na jego zdrowy rozwój. 

    Pamiętaj, myśląc o sobie, myślisz o wszystkich, którzy są wokół ciebie. Twój kontakt z pociechą będzie prawdziwy i żywy, a twój mężczyzna z pewnością będzie zachwycony zadbaną, sexy mamą

    Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.

     

    Komentarze

    hm, ciekawy artykuł:) kochane mamy, trzeba dbać o siebie nawet dla samych siebie!!!:)

    Dodaj komentarz

    Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu jejdziecko.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.
     

    Hit dnia

    Mięsień Kegla to mięsień dna miednicy (mięsień łonowo-guziczny). Odpowiednio wyćwiczony, elastyczny i mocny mięsień Kegla ułatwia poród, zapobiega pojawieniu się nietrzymania moczu, chroni przed...

    Najczęściej czytane

    Urządzasz pokój dla dziecka? Brak ci pomysłów? Zajrzyj do naszej...
    Kolorowa prasa często podaje, że gwiazdy zapłaciły za poród poprzez...
    Udało ci się upiec tort, gratulacje! Zanim spoczniesz na laurach zastanów...
    ruda
    Obejrzyjcie sobie kilka fajnych zdjęć brzuszków. Mam nadzieję, że...
    W szafie niemowlaka nie może zabraknąć czapeczki. Wysoko usytuowana w...
    Dzieciństwo jest ulotne. Nasze małe pociechy bardzo szybko wyrastają ze ś...
    Chusty wydają się naturalne i mają długą tradycję, ale nie każda młoda...
    wielobrawne stroje
      Rozpoczął się okres zabaw karnawałowych. W szkole, w przedszkolu...
    dziecko i przytulanka
      Mięciutkie, milutkie, śliczniutkie i najważniejsze tylko jego...

    Ostatnie komentarze

    • (1)

      Pierwsze słyszę...

    • (1)

      Ja też krwawiłam do misiąca po cesarce.

    • (3)

      lepiej biegac do lekarza, niż później żalować, że się coś zlekceważyło.

    • (3)

      ja nie miałam pokarmu w piersiach i musiałam karmić mlekiem modyfikowanym

    • (48)

      Z wykrztałcenia sociolog a błędy ortograficzne i interpunkcja jak z przedszkola Tobie chyba wszczepili szczepionkę wyjadacz mózgu bo głupia jesteś , aż strach się bać.Ja też szczepiłam swoje dziecko i rozwija się prawidłowo chodzi naśladuje zwierzątka...