Jak powiedzieć dziecku, że będzie miało rodzeństwo?

    Po waszym domu biega rozbrykany czterolatek. Patrzycie na niego, rozpływacie się z radości i przychodzi wam myśl – fajnie byłoby mieć kolejne dziecko, to takie wspaniałe! Gdy z czasem okazuje się, że marzenia się ziściły, a ty jesteś w ciąży, przychodzi następna myśl – czy i jak o tym powiedzieć pierworodnemu maluchowi? To, że należy powiedzieć, nie ulega wątpliwości. Pytanie tylko jak poinformować dziecku o rodzeństwie?

    Rozmowa z przedszkolakiem

    Gdy już podejmiecie decyzję o rozmowie z dzieckiem, nastawcie się na najbardziej prawdopodobną reakcję. Maluch, który do tej pory miał was całkowicie dla siebie i zajmował całą waszą uwagę, może nie ucieszyć się z wiadomości o rodzeństwie. Nawet jeśli wcześniej mówił, że chciałby mieć braciszka albo siostrzyczkę, gdy stanie się to rzeczywistością, jego entuzjazm może osłabnąć.

    Nie trzeba się tym jednak przejmować. Najważniejsze, aby o radosnej nowinie powiadomili przedszkolaka rodzice. Najlepszym momentem na przeprowadzenie takiej rozmowy będzie 4-5 miesiąc, kiedy brzuszek zaczyna już być widoczny. Podejdź do malucha, pozwól mu pomacać i pogłaskać brzuch i powiedz, że on też tam kiedyś mieszkał. Teraz jest dużym chłopcem lub kochaną dziewczynką, więc na pewno pokocha i przyjmie rodzeństwo z radością. Być może dziecko z początku będzie nieco osowiałe, nieswoje, może nawet niespokojne i popłakujące. Możesz też usłyszeć od niego, żebyś komuś oddała maleństwo. Ważne jest, aby utwierdzać pociechę, że za nic w świecie nie przestaniesz go kochać, i że dalej będzie najważniejszą osobą na ziemi. Tak jak to maleństwo, które się urodzi.

    Aby przekonać przedszkolaka do rodzeństwa i przygotować go na pojawienie się "nowego" dziecka, warto wybrać się razem na zakupy i wspólnie urządzić pokój dla bobasa. Pamiętaj jednak, aby w szalonych przygotowaniach nie zapomnieć o kilkulatku i też coś mu kupić. Poza tym możesz zaproponować mu, aby codziennie wieczorem podchodził do brzucha i opowiadał dziecku, co się działo w ciągu dnia i mówił maleństwu: "Dobranoc". Wytłumacz swojemu dziecku, że maleństwo, które rośnie pod twoim sercem, wszystko słyszy i zapamiętuje głosy, wobec czego, gdy się urodzi, będzie już znał swoje starsze rodzeństwo!

    Rozmowa o ciąży nie zawsze jest łatwa

    Pamiętaj, aby sformułować prosty komunikat. Nie pytaj dziecka, czy chce mieć rodzeństwo, albo czy woli mieć braciszka czy siostrzyczkę. Na wszystkie pytania możesz usłyszeć negatywną odpowiedź. Dlatego należy informować dziecko wprost: "Będziesz mieć rodzeństwo". Gdy poznacie płeć dziecka, powiedzcie o tym pierworodnemu. Zresztą, rozmowa z dzieckiem o ciąży nie kończy się na jednej rozmowie. Najczęściej dzieciaki wracają do tego parę razy, a na pewno przy każdej twojej wizycie u lekarza. Jeśli dziecko jest starsze, możesz zabierać je ze sobą na wizytę i pokazywać maleństwo na USG. Niech posłucha bicia jego serca.

    Oczywiście może się tak zdarzyć, że starszy maluch nie będzie chciał nawet słyszeć o rodzeństwie! A gdy powiecie mu o ciąży, zacznie krzyczeć, biegać i nawoływać, wygrażać, czego też nie zrobi temu dziecku, jak się urodzi. Spokojnie, nie denerwujcie się. Jeśli dziecko bardzo protestuje – nie dyskutujcie, nie przekonujcie, dajcie mu się po prostu wygadać. Zaakceptujcie fazę złości jako naturalną fazę życia rodziny. Gdy już oswoi się z myślą, że nie ma odwrotu, wykorzystajcie ten moment. Wspominajcie często, jak było, gdy on był noworodkiem. Na spacerze zaglądajcie razem do innych wózków, przyglądajcie się, jak matka karmi maleństwo piersią. Wyciągnijcie jego wózek z piwnicy, włóżcie lalkę i pobawcie się razem w spacer. Niech maluch pcha wózek i czuje się za niego odpowiedzialny. Zapytajcie też, jak wyobraża sobie układ pokoju i jak, jego zdaniem, najlepiej byłoby urządzić kącik dla noworodka. Będzie czuł się doceniony jako ekspert w tych sprawach. Nabierze wtedy odwagi do konfrontacji z nowonarodzonym rodzeństwem.

    Nowy braciszek czy nowa siostrzyczka to nie jest łatwa sytuacja dla pierworodnych. Dużo zależy od rodziców i ich stosunku do tych rodzinnych zawirowań. Pamiętajmy, że każde dziecko nosi w sobie pokłady dobra i czułości, które trzeba tylko odpowiednio ukierunkować.  

    Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.

     

    Komentarze

    słodkie zdjęcie!!!! ten chłopiec z takim zainteresowaniem dotyka dziewczynki, jakby się zastanawiał, czy to stworzenie żyje!:) mój brat, starszy o 8 lat, podobno cyrki odprawiał, gdy przyszłam ze szpitala. Tak bardzo chciał mnie juz przytulić, że prawie mnie udusił:)

    Dodaj komentarz

    Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu jejdziecko.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.
     

    Hit dnia

    Alergia pokarmowa to częsta przypadłość wykrywana u dzieci, gdyż maluchy nie mają jeszcze w pełni ukształtowanego układu odpornościowego. Alergia jest niewłaściwą odpowiedzią organizmu na konkretne...

    Najczęściej czytane

    Udało ci się upiec tort, gratulacje! Zanim spoczniesz na laurach zastanów...
    urlop na statku wycieczkowym
      Pewnie nie raz zdarzyło ci się pomarzyć o czymś na co dzień niedost...
    wielobrawne stroje
      Rozpoczął się okres zabaw karnawałowych. W szkole, w przedszkolu...
    W szafie niemowlaka nie może zabraknąć czapeczki. Wysoko usytuowana w...
    Skóra niemowląt jest delikatna i aksamitna w dotyku. A wszystko dzięki...
    Ze względu na różnice w budowie narządów płciowych, higiena u chłopczyków...
    Urlop nam się już skończył, a lato – nie… Każdy, kto spędził wakacje w duż...
    Ministerstwo Zdrowia pracuje nad projektem, który zakłada obowiązkowe...
    Nie wiem, jak to się dzieje, ale zima zawsze zaskakuje producentów...
    "Witam. Jestem młodym (27 lat), wysokim, szczupłym, ciemnym brunetem...

    Ostatnie komentarze

    • (1)

      Pamietam te bilanse - wszystkie dzieci zgromadzone w gabinecie pielęgniarki, każą ściągac koszulki, nie patrzą na to że człowiek się wstydzi - to była dla mnie trauma dzieciństwa. Zero prywatności i intymności.

    • (2)

      ja też chciałabym skorzystać ze szkołu rodzenia. tylko czy to jest płatne? czy trzeba jakieś skierowanie od lekarza, czy po prostu można z marszu pójść tam i się zapisać?

    • (2)

      ja mojego malca nie mogę położyć śpać, jak tylko dotknie ciałem materaca na łóżeczku zaczna się koncert przypominający ciężki metal... JEstem zrozpaczona i zmęczona!!!1

    • (2)

      moje maluchy kochają dostawać... owoce:D cieszy mnie to bardzo, nie ciągnie ich jakoś tak do slodkości. poza tym uważam, że dużą nagroda dla dziecka jet to, że powiem mu, że jestem z niego dumna itd.

    • (4)

      ja myślałam, że to tylko ja jestem taki śpioch w ciąży, ale widzę, że jest nas więcej:)