Jak radzić sobie z wymuszaniem u dzieci?
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Komentarze
Szanowna pani chamstwo i jeszcze raz chamstwo zapomniało się już jak się miało własne dzieci albo nie ma się ich wcale to wtedy każdy mądry do pouczania i "o jaka mamusia beee" za radą tej pani po 50 - proszę sobie witrynę sklepową w domu postawić i ćwiczyć :P
ale polecam metodę małych kroków ps. nasze dzieci i tak są kochane za granicą takie sceny to normalka i to publicznie ryczą i nikt nikomu uwagi nie zwraca. A w naszym szanownym kraju to już ani kobiet z dzieckiem ani w ciąży się nie toleruje :( najlepiej zamknąć je w domu ;P
Stojąc w kolejce z rocznym dzieckiem na ręku kiedy sprzedawca pyta co potrzebuje pewna starsza pani rzekła stojąc pierwsza przy kasie: - "ale teraz to już tak nie ma" pozostawiam to bez komentarza
Pozdrawiam
moja ciocia ma taki sam problem z kuzynka ktora ma 4-5 lat czesto zdarza sie ze jak przychodzi do kogos ta nagle bez niczego zaczyna sie drzeć bez powodu kladzie sie na ziemi piszczy krzyczy i nic sie nie da z nia zrobic ale odrazu widac ze to brak wychowania albo nie wiem niekonsekwencja w wychowaniu powoduja ze jest coraz gorzej bo zazwyczaj ciocia ulega i np zabiera ja do domu choc przyszla 5 minut wczesniej...ost byla taka sama sytuacja na weselu..zaczela grac orkiestra i dziecko w nieboglosy drze sie na cale gardlo..musiala ja zabrac do domu. -.-
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Pamietam te bilanse - wszystkie dzieci zgromadzone w gabinecie pielęgniarki, każą ściągac koszulki, nie patrzą na to że człowiek się wstydzi - to była dla mnie trauma dzieciństwa. Zero prywatności i intymności.
-
(2)
ja też chciałabym skorzystać ze szkołu rodzenia. tylko czy to jest płatne? czy trzeba jakieś skierowanie od lekarza, czy po prostu można z marszu pójść tam i się zapisać?
-
(2)
ja mojego malca nie mogę położyć śpać, jak tylko dotknie ciałem materaca na łóżeczku zaczna się koncert przypominający ciężki metal... JEstem zrozpaczona i zmęczona!!!1
-
(2)
moje maluchy kochają dostawać... owoce:D cieszy mnie to bardzo, nie ciągnie ich jakoś tak do slodkości. poza tym uważam, że dużą nagroda dla dziecka jet to, że powiem mu, że jestem z niego dumna itd.
-
(4)
ja myślałam, że to tylko ja jestem taki śpioch w ciąży, ale widzę, że jest nas więcej:)
- Start
- Ciąża
- Poród
- Niemowlak
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Badania(38)
- Choroby i dolegliwości(178)
- Ciąża(273)
- Gry i zabawy (159)
- Małe Dziecko(191)
- Niemowlak(340)
- Poród(99)
- Prawo(21)
- Przedszkolak(84)
- Przepisy kulinarne(144)
- Strefa mamy(290)
- Szczepienia(32)
- Wychowanie(195)
- Zdrowe żywienie(94)
- Życie rodzinne(205)

























Ostatnio miałam taką sytuację właśnie w supermarkecie. Postanowiłam przeczekać. Podczas czekania kilkakrotnie próbowałam przytulić dziecko, wziąć na ręce i mówiłam do niej lecz po każdej mojej próbie dziecko wyrywało się i płakało głośniej. W pewnym momencie podeszła do mnie pani ok 50-tki i zwróciła uwagę dlaczego ja tak czekam i co ze mnie za matka,powiedziałam że trzeba poczekać,więc ta pani na to,że dziecko powinnam wychowywać w domu a nie sklepie, w tym samym momencie podeszła kierowniczka sklepu i powiedziała bardzo niemiłym tonem że klienci zwracają jej uwagę i że mam natychmiast uspokoić dziecko, bo robię sensację. I tu się rodzi moje pytanie jak w takiej sytuacji postąpić? Jak tamte panie mogły atakować i tak już zdenerwowaną matkę płaczącego dziecka?