Jak uniknąć dyskryminacji w pracy, gdy jesteś w ciąży?
Statystyczna współczesna kobieta zachodzi w ciążę po trzydziestce. Takie są realia – praca, kariera lub problemy z płodnością związane ze stresami i niezdrowym trybem życia. Pomijam oczywiście inne przyczyny. Zapewne część z kobiet, decydujących się na dziecko po trzydziestce, chce najpierw przepracować parę lat i coś osiągnąć. Ale są też takie, które po prostu boją się zajść w ciążę. Odczuwają lęk przed dyskryminacją w pracy z powodu stanu błogosławionego. I to niestety dzieje się w naszych realiach.
Kiedy kobieta jest dyskryminowana?
Polska konstytucja zakazuje dyskryminacji z jakiejkolwiek przyczyny, wprowadza także zasadę równego traktowania kobiet i mężczyzn. Zasady te znajdują uszczegółowienie w kodeksie pracy, który stoi na stanowisku równego traktowania w zatrudnieniu bez względu na takie kryteria jak: płeć, wiek, niepełnosprawność, rasa, religia, narodowość i tak dalej, a także bez względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy. Pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych. Tyle, jeśli chodzi o prawo. A skąd wiadomo, że to już dyskryminacja?
Dyskryminacja to nierówne, zróżnicowane traktowanie, którego nie można wyjaśnić obiektywnymi przyczynami, ani które nie jest prawnie usprawiedliwione. Dyskryminacja może mieć charakter bezpośredni albo pośredni. Bezpośrednia dyskryminacja zachodzi wtedy, gdy jakaś osoba jest traktowana w sposób mniej korzystny niż inna osoba w podobnej sytuacji, ze względu na jakieś kryterium lub cechę. Dyskryminacja pośrednia ma miejsce wtedy, gdy pozornie neutralne, a więc nie różnicujące kryterium, powoduje, że dana osoba (lub grupa) znajduje się w gorszej porównywalnie sytuacji do innych osób. Oba rodzaje dyskryminacji są zabronione. Jeśli chodzi natomiast o stan błogosławiony, to złe traktowanie pracownicy ze względu na jej ciążę lub na to, że wzięła urlop macierzyński, jest niezgodne z prawem. Takie traktowanie to między innymi:
- skrócenie godzin pracy bez konsultacji z tobą,
- dawanie nieodpowiednich zadań do wykonania,
- zwolnienie cię z powodu ciąży (nawet jeśli podany powód jest inny, niż ciąża),
- dyscyplinarne traktowanie dni wolnych z powodu choroby związanej z ciążą.
Bez twojej zgody pracodawca nie może wprowadzać zmian w warunkach zatrudnienia zawartych w umowie o pracę. Jeśli tak zrobi, będzie to naruszenie umowy o pracę.
Co zrobić, gdy jesteś dyskryminowana?
Jeśli okaże się, że faktycznie pracodawca dopuścił się dyskryminacji, to wówczas możesz żądać:
- odszkodowania (minimum jednokrotność najniższego miesięcznego wynagrodzenia ustalanego na podstawie odrębnych przepisów),
- zaprzestania danego zachowania przez pracodawcę,
- przeprosin,
- wyrównania różnic w wynagrodzeniu, jeśli dyskryminacja polegała na niższym wynagrodzeniu za tę samą pracę,
- innej formy zadośćuczynienia.
Oprócz środków sądowych, osoby dyskryminowane mogą starać się o to, aby rozwiązać problem na drodze mediacji z pracodawcą, np. przy udziale związków zawodowych, czy komisji pracowniczych. Ofiary dyskryminacji mogą także zwrócić się do Państwowej Inspekcji Pracy.
Pamiętaj, że jeśli zaszłaś w ciążę, masz wiele praw, które muszą być respektowane przez pracodawcę. Masz prawo do częstszych przerw w pracy, do zwolnień w związku z wizytą u lekarza, a także do urlopu macierzyńskiego. Pracodawca powinien też zapewnić tobie i rosnącemu pod twoim sercem dziecku bezpieczeństwo w pracy oraz dostosować zadania do twojego aktualnego stanu zdrowia. Jeśli się do tego wszystkiego nie stosuje, masz prawo powiadomić o tym wyższe władze. Nie daj się dyskryminować! W końcu rośnie w tobie potencjalny przyszły pracownik!
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Komentarze
tak, prawo sobie, a życie sobie.. pozwiesz jednego pracodawcę, to inny nie zechce cię zatrudnić..
ewelinka a co ci z przeprosin, jeśli utną pensję, zwolnią albo, co gorsza, upokorzą w pracy??
Niestety w dobie polityki "prorodzinnej" (celowo wzięłam to w cudzysłów, bo jest to słowo dla naszego rządu niezrozumiałe) pracodawcy nadal dyskryminują pracownice, które wróciły po macierzyńskim. Sama właśnie dostałam wypowiedzenie warunków umowy na drugi dzień po powrocie z macierzyńskiego. Zaproponowane warunki są totalnie nie do przyjęcia, ale były one specjalnie tak skonstruowane, abym ich nie przyjęła. Dziś konsultowałam się z doradcą z PIP-ie i okazało się, że powody wypowiedzenia są co prawda na granicy prawa, ale mieszczą się w tym prawie i nic nie mogę zrobić, by się odwołać. Sama świadomość, że pracowałam do 9 miesiąca ciąży, by pomóc firmie, nie daje mi spokoju. Pluję sobie w twarz, że byłam taka głupia. Dziewczyna pracująca na czas mojej nieobecności prosi się o nową umowę z miesiąca na miesiąc, nawet teraz, gdy mnie nie ma, a jej skończyła się umowa 31.01. Śmieszne, no nie? A najśmieszniejsze jest to, że rząd dudni o tym, jak im to nie zależy na coraz większej ilości narodzin, a robi wszystko, aby było ich coraz mniej zabierając ulgi rodzinne, becikowe i nie tworząc praw dla powracających po urodzeniach dzieci. Wstydźcie się posłowie i posłanki, a może zwłaszcza posłanki.
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Pamietam te bilanse - wszystkie dzieci zgromadzone w gabinecie pielęgniarki, każą ściągac koszulki, nie patrzą na to że człowiek się wstydzi - to była dla mnie trauma dzieciństwa. Zero prywatności i intymności.
-
(2)
ja też chciałabym skorzystać ze szkołu rodzenia. tylko czy to jest płatne? czy trzeba jakieś skierowanie od lekarza, czy po prostu można z marszu pójść tam i się zapisać?
-
(2)
ja mojego malca nie mogę położyć śpać, jak tylko dotknie ciałem materaca na łóżeczku zaczna się koncert przypominający ciężki metal... JEstem zrozpaczona i zmęczona!!!1
-
(2)
moje maluchy kochają dostawać... owoce:D cieszy mnie to bardzo, nie ciągnie ich jakoś tak do slodkości. poza tym uważam, że dużą nagroda dla dziecka jet to, że powiem mu, że jestem z niego dumna itd.
-
(4)
ja myślałam, że to tylko ja jestem taki śpioch w ciąży, ale widzę, że jest nas więcej:)
- Start
- Ciąża
- Poród
- Niemowlak
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Badania(38)
- Choroby i dolegliwości(178)
- Ciąża(273)
- Gry i zabawy (159)
- Małe Dziecko(191)
- Niemowlak(340)
- Poród(99)
- Prawo(21)
- Przedszkolak(84)
- Przepisy kulinarne(144)
- Strefa mamy(290)
- Szczepienia(32)
- Wychowanie(195)
- Zdrowe żywienie(94)
- Życie rodzinne(205)

























gdy jestem dyskryminowana, mogę żądać przeprosin - to jest najlepsze:) ale poważnie - to straszny problem, nie tylko w Polsce, także w krajach zachodnich (a przecież wielce cywilizowanych). Z jednej strony narzeka się na mały przyrost naturalny, a z drugiej tak źle traktuje kobiety w ciąży. Porąbany świat...