Jedynak w domu, czyli najczęstsze błędy w wychowywaniu jednego dziecka
Coraz częściej pary decydują się na jedno dziecko. W społeczeństwie istnieje ciągle pojęcie negatywnego jedynaka. Rodzice wówczas słyszą, że ich dziecko jest niegrzeczne ponieważ jest jedynakiem. Warto zauważyć, że posiadanie jednego dziecka nie jest powodem złego zachowania u dziecka. To błędy wychowawcze rodziców powodują, że dziecko jest niegrzeczne. A jakie najczęściej błędy wychowawcze popełniają rodzice jedynaków. O tym właśnie w tym artykule.
-
Wszystko wolno bo jest jedynym dzieckiem – to bardzo częste słowa wymawiane przez rodziców. Pragniecie zapewnić mu wszystko na co ma tylko ochotę, lecz pamiętaj – co za dużo to nie zdrowo. Dobrze jest umieć ustalić granice miedzy tym co wolno, a tym co kategorycznie zakazane.
-
Mój mały dorosły powiernik – bywa często i tak, że rodzice z uwagi, na to że dziecko spędza z nimi wiele czasu staje się powiernikiem codziennych problemów dorosłych. Nie powinno tak być. Jeżeli masz problem wygadaj się przyjaciółce, a dziecku pozwól być dzieckiem i mieć jego dziecięce problemy.
-
Ciągle z dzieckiem – nikt wam nie zabrania spędzać wiele czasu z dzieckiem, lecz dla jego prawidłowego rozwoju społeczno – emocjonalnego koniecznie aranżuj od najmłodszych lat swojego dziecka spotkania towarzyskie z jego rówieśnikami.
-
Spełnij moje marzenia – bywa niestety tak, że rodzice, mniej lub bardziej świadomie, obarczają swojego jedynaka własnymi aspiracjami, pragnieniami, marzeniami. Bądź dla niego wsparciem. Nie planuj za niego jego życia. Bądź przy nim, a nawet krok za nim a nie przed nim.
-
O krok przed dzieckiem – wyprzedzając go na każdym kroku nie pozwolisz mu nauczyć się żyć, popełniać błędów, które są niezbędne do wykształcenia tożsamości i osobowości. Wychowasz przysłowiową „kalekę”, która jest niesamodzielna i bezradna bez ciebie. Chroniąc je od wszystkiego i wszystkich twoje dziecko będzie nieszczęśliwe, bo każdy wymaga kontaktu z ludźmi. A dla dziecka kontakt z grupą jest zwyczajowo niezbędny do prawidłowego rozwoju.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Komentarze
Wiadomo czym skorupka nasiąkła ... ale jeszcze nic straconego. W szkole będzie się musiała dostosować do zasad tam obowiązujących. A najważniejsze to podjąć współprace w wychowawcą od samego początku a nie ukrywać, bo musi Pani pamiętać, że ten nauczyciel będzie miał pod swoimi skrzydłami córkę tylko na określony czas a Pani do końca życia. A dobrym rozwiązaniem będzie zapisanie dziecka do świetlicy szkolnej tam też będzie się uczyć innych zasad niż na lekcjach a przede wszystkim relacji z rówieśnikami. Głowa do góry trzeba pamiętać, że mądrze jest prosić o wsparcie a nie pogłębiać swojej sytuacji. Powodzenia.
Droga mamo!
Jak sama już zauważyłaś zachowanie twojej córeczki jest niepoprawne, a czasami wręcz negatywne. Po tak krótkim opisie trudno postawić ostateczną diagnozę, na którym etapie wychowywania córki popełnili Państwo błędy. Warto uzyskać fachową poradę od specjalisty. Dlatego też polecam bezpłatne badania w pobliskiej poradni psychologiczno - pedagogicznej. Uzyska tam pani fachową poradę co i jak należy poprawić w wychowywaniu córki.
Jeżeli jednak chodzi o kontakty z dziećmi, warto pomyśleć nad poszukaniem w pobliżu swojego miejsca zamieszkania Klubu mam, świetlic osiedlowych itp.
Bardzo martwi mnie Pani stwierdzenie, że "w tym wieku nie powinno się mieć dzieci". Nic bardziej mylnego. Jeżeli się pragnie mieć dziecko, poświęcić mu czas, uczyć nowych rzeczy i dobrze wychować zawsze warto mieć dzieci. Pani jako mama mogła nie zauważyć swoich błędów wychowawczych, ale to nie znaczy, że nie da się ich naprawić. Poza tym jeżeli jest ojciec dziecka, powinien wspólnie z panią brać czynny udział w wychowywaniu, wspierać panią.
Życzę wytrwałości
Moja 14 córka tak właśnie robi.Prośby zaczynają się od rana:-(Umyj zęby,uczesz włosy,umyj buzię.Jakakolwiek prośba o sprzątnięcie jej pokoju kończy się awanturą.U nas trwa to już 2 rok i naprawdę nie wiem już co mam robić.Czasem opadam już z sił,a wtedy córka jeszcze bardziej zaczyna być agresywna i złośliwa.CO MAM ROBIĆ???????
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
ja się zawsze zastanawiałam do kiegy jeszcze dziecko nazywac można noworodkiem
-
(3)
wegetarianizm rządzi :)
-
(2)
najlepiej spytać się lekarza
-
(1)
a ja się zaopatrzyłam w takie zabezpecznia i mam przynajmniej pewność, że zrobiłam wszysko co mogłam, żeby zapewnić dziecku bezpieczeństwo.
-
(1)
Niemowlętom w pierwszym roku życia nie powinno się podawać soli i cukru. Bez nich zupka będzie równie smaczna.
- Start
- Ciąża
- Poród
- Niemowlak
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Badania(37)
- Choroby i dolegliwości(174)
- Ciąża(246)
- Gry i zabawy (154)
- Małe Dziecko(184)
- Niemowlak(319)
- Poród(95)
- Prawo(21)
- Przedszkolak(82)
- Przepisy kulinarne(144)
- Strefa mamy(281)
- Szczepienia(32)
- Wychowanie(191)
- Zdrowe żywienie(89)
- Życie rodzinne(205)

























Moje dziecko nie ma kontaktu z rówieśnikami.Nie chodzi do przedszkola,bo nas nie stać na nie.Tylko latem dziecko przebywa na placu zabaw gdyż jest ciepło.Nie mam koleżanek,które mają małe dzieci.W bloku mieszkają sami seniorzy.Urodziłam pózno córkę,mam teraz 40 lat,dziecko prawie 6.Idzie od września do szkoły.Niewiem co robić,córka jest bardzo niegrzeczna,nie słucha,nie wykonuję żadnych poleceń.Zwykłe mycie zębów zaczyna się od prózb po sto razy by poszła do łazienki.Podobnie jest ze sprzątaniem,jedzeniem,prawie ze wszystkim.Jest to męczące,trwa to dość długo.Karanie pomaga na krótko,nie zależy jej gdy chowamy zabawki.Poza tym kopie,bije.My jej nie bijemy.Mam wyrzuty sumienia bo wiem,że to nasza wina.Dziecko nie ma kontaktu z rówieśnikami,ale ja nie mam pojęcia skąd ich wziąc?Latem robię wszystko by bawiła się z dziećmi,ale teraz nie ma nikogo na dworzu.Niewiem co robić.Nie nadaję się na matkę ani maż na ojca.Mamy swoje lata,jesteśmy zmęczeni .Ludzie w tym wieku nie powinni mieć dzieci.Młodsi mają młodszych znajomych,którzy mają dzieci.To jakieś koło zamknięte.Nie potrafię z niego wyjść.Tłumaczenia dziecku nic nie pomagają.Nie słucha ani tego ani poleceń.Czasem cały dzień trwa jej słuchanie.Nieraz wybucham bo nie wytrzymuję.Jestem strzępek nerwów.Opisałam tylko częśc jej zachowania.Dziecko przeprasza,czuje sie smutne,że zrobiło coś nie tak ale potem robi to samo.Co robimy nie tak.?