Jedzenie fast food
Dieta dziecka powinna być zbilansowana i zdrowa. Witaminy dla dzieci i mikroelementy umożliwiają prawidłowy wzrost i rozwój dzieci. Większość dzieci przyzwyczajana jest przez rodziców do śmieciowego jedzenia – słodycze dla dzieci, potrawy typu fast food. Tego typu pokarmy nie dostarczają maluchowi wskazanych składników odżywczych. Zamiast tego powodują nadwagę u dzieci, problemy ze zdrowiem itd. Jedyną zaletą, o ile można to tak napisać, jedzenia typu fast food, jest fakt, że nawet największego niejadka nie trzeba długo zapraszać do stołu.
Wartości odżywcze jedzenia fast food
Uwielbiane przez wszystkie dzieci frytki niewiele wnoszą wartości odżywczych do dziecięcego organizmu. Prawie 40% masy frytek stanowi wchłonięty olej smażalniczy. Następne w kolejce są węglowodany. We frytkach znajdują się śladowe ilości białka i witamin (głównie witaminy C) – ilości są tak małe, że właściwie nie odgrywają żadnej roli.
Olej smażalniczy wykorzystywany w barach fast foodowych jest inny niż ten używany w domu. Smażenie samo w sobie jest procesem szkodliwym. Po godzinie smażenia w domu, olej ciemnieje i dymi. Dodatkowo wytwarzają się w nim szkodliwe dla zdrowia produkty rozkładu tego oleju. W przemyśle gastronomicznym wykorzystuje się specjalne tłuszcze utwardzone wzbogacone o substancje hamujące proces jełczenia, rozbryzgiwania i dymienia. Tego typu tłuszcze zawierają nasycone kwasy tłuszczowe, tak bardzo szkodliwe dla naszego serca i naczyń krwionośnych. W tłuszczach przemysłowych występują izomery trans, również szkodliwe, gdyż zwiększają poziom złego cholesterolu we krwi. To prowadzi do zatykania naczyń krwionośnych, a w konsekwencji do udaru lub zawału.
Mięso, tłuszcze, tłusty nabiał znajdują się na szczycie piramidy żywieniowej. Oznacza to, że tego typu produkty można jeść 2-3 razy w tygodniu, nie częściej. Podstawą diety dziecka powinny być warzywa, surowe owoce, produkty zbożowe, chudy nabiał. Sery żółte i sery pleśniowe zaliczają się do nabiału tłustego. W serach żółtych znajduje się dużo tłuszczu pochodzenia zwierzęcego (tłuszcz nienasycony), cholesterolu i sodu. Ser smażony bardzo długo zalega w żołądku, a składniki odżywcze zawarte w serze są trudno przyswajalne. Ser zawiera białko i wapń, ale najlepiej jest jeść go w postaci stałej, na zimno i w ograniczonych ilościach.
Sałatki w barach szybkiej obsługi
Wiele miejsc podających jedzenie typu fast food wprowadza do swojej oferty sałatki i owoce. Jednak większość tych sałatek ma znacznie mniej błonnika i witamin niż te przygotowane w domu. Dlaczego? Sałata jest rozdrabniana na jakiś czas przed podaniem. Warzywa obrane i pokrojone z czasem tracą witaminy pod wpływem światła czy kontaktu z nożem. Duże znaczenie ma też łączenie warzyw. Pomidor podany z ogórkiem ma mniej witamin niż podany sam.
Hamburgery mają w środku plasterek pomidora, ogórka lub listek sałaty. Niestety, przez to nie stają się zdrowsze. Warzywom towarzyszy przeważnie warstwa majonezu, a ten nie jest wskazany przez dietetyków. W jedzeniu fast food najbardziej brakuje nienasyconych kwasów tłuszczowych, witamin, błonnika.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Komentarze
Ja tam sama lubię fast foody, chrupiące fryteczki, mniam:P
Ja tez mam słabość do fast foodów, ale swojemu dziecku bym go nie podała.
jak mozna ten syf jeść. Dorośli, a takie bzdury gadają. Jak chcecie to sami się trujcie, ale chociaż o zfdrowei dzieci dbajcie.
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Pamietam te bilanse - wszystkie dzieci zgromadzone w gabinecie pielęgniarki, każą ściągac koszulki, nie patrzą na to że człowiek się wstydzi - to była dla mnie trauma dzieciństwa. Zero prywatności i intymności.
-
(2)
ja też chciałabym skorzystać ze szkołu rodzenia. tylko czy to jest płatne? czy trzeba jakieś skierowanie od lekarza, czy po prostu można z marszu pójść tam i się zapisać?
-
(2)
ja mojego malca nie mogę położyć śpać, jak tylko dotknie ciałem materaca na łóżeczku zaczna się koncert przypominający ciężki metal... JEstem zrozpaczona i zmęczona!!!1
-
(2)
moje maluchy kochają dostawać... owoce:D cieszy mnie to bardzo, nie ciągnie ich jakoś tak do slodkości. poza tym uważam, że dużą nagroda dla dziecka jet to, że powiem mu, że jestem z niego dumna itd.
-
(4)
ja myślałam, że to tylko ja jestem taki śpioch w ciąży, ale widzę, że jest nas więcej:)
- Start
- Ciąża
- Poród
- Niemowlak
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Badania(38)
- Choroby i dolegliwości(178)
- Ciąża(273)
- Gry i zabawy (159)
- Małe Dziecko(191)
- Niemowlak(340)
- Poród(99)
- Prawo(21)
- Przedszkolak(84)
- Przepisy kulinarne(144)
- Strefa mamy(290)
- Szczepienia(32)
- Wychowanie(195)
- Zdrowe żywienie(94)
- Życie rodzinne(205)

























To fakt, nie trzeba długo namawiać dzieci do jedzenia tego świństwa :/