Kamienie milowe... mamy!

    Wszystkie wiemy, jak bardzo cieszą nas tak zwane kamienie milowe w rozwoju dzieci. Pierwszy uśmiech, pierwszy ząbek, pierwsze raczkowanie, pierwsze słowa, pierwsze kroki i tak dalej. Wszystko to daje rodzicom dużo radości, dumy i energii. A co z mamami? Czy one przypadkiem też nie mają swoich "pierwsze razów" na drodze macierzyństwa? Chodzi zwłaszcza o pierwsze dziecko. Przecież nie tylko maluszek znalazł się nowej dla niego sytuacji, ale także kobieta! Sądzę, że nawet dla własnej satysfakcji i podbudowania samej siebie warto dostrzegać macierzyńskie kamienie milowe i cieszyć się z nich tak, jak z tych dziecięcych!

    Złapanie rytmu

    To chyba jeden z pierwszych i najważniejszych kamieni milowych każdej początkującej mamy. Zresztą przy następnym dziecku też złapanie rytmu dnia nie jest takie oczywiste – w końcu jest praca, pierwszy maluch, a latka lecą… Może, gdy jeszcze jesteś w ciąży, obmyślasz sobie plan dnia, gdy maleństwo już się urodzi, ale prawda jest taka, że po powrocie ze szpitala nie dość, że nic nie jest już takie samo, to jeszcze dziecko nie zważa w ogóle na twoje wcześniejsze plany i samo sobie układa harmonogram dnia (i nocy). Wtedy można się nieco pogubić. Ale spokojnie – najważniejsze to utrzymać w ryzach najważniejsze punkty dnia, czyli jedzenie i spanie. Głównym zajęciem noworodka jest spanie i jedzenie, jednak dziecko się zmienia wraz z upływem miesięcy i warto ustawiać mu pewien rytm dnia. Sobie zresztą też. Wiadomo, że dla maluszka rezygnujesz na pewien czas z pracy, jednak nie oznacza to, że poza nim świat nie istnieje. Pomaga ci oczywiście dzielny tata, ale mimo wszystko musisz zadbać o dom, i o siebie. Żeby nie marnować czasu cennego w pierwszych miesiącach życia dziecka, dobrze byłoby ustawić sobie odpowiednio dzień. Po paru tygodniach z pewnością nie będziesz pamiętać tych pierwszych zwariowanych godzin i dni. A wtedy możesz spokojnie pomyśleć, że właśnie osiągnęłaś pierwszą bazę w tym macierzyńskim meczu!

    Pierwsze załamanie

    Niestety, czy tego chcemy, czy nie i niezależnie czy czujemy się świetnie w roli matki, czeka nas… pierwszy dołek emocjonalny. W końcu każda z nas musi przez to przejść, ale nie ma w tym nic złego. Oczywiście, jeśli nie przeradza się to w depresję czy głęboką chandrę. Wtedy koniecznie trzeba skontaktować się z lekarzem lub psychologiem. Jednak większości mam to mija, jeśli o siebie odpowiednio wcześnie zadbają. Gdy zaczyna denerwować cię wszystko naokoło, z dzieckiem na czele, i chce ci się płakać – masz do tego prawo. Pamiętaj jednak, że maluchy wyczuwają wszystkie emocje rodziców i wpadają w lęk. Gdy czujesz, że zbliża się twój kryzys, wsadź dziecko do kojca albo piaskownicy i oddal się trochę. Zadzwoń sobie do męża, babci czy przyjaciółki i najnormalniej w świecie wypłacz. Jeśli potrzebujesz, to nawet wykrzycz, byle nie przestraszyć dziecka. Nie wstydź się tych łez, bo naprawdę to nic zdrożnego. Opieka nad dzieckiem to ciężka praca, która nie kończy się wraz z dzwonkiem czy zamknięciem biurowych drzwi. Dziecko jest z nami zawsze – w dzień i w nocy, tym bardziej może nas męczyć. Zastanów się także, czy dobrze o siebie dbasz. Odżywiasz się odpowiednio? Uzupełniasz płyny? Korzystasz z naprawdę wolnych chwil i łapiesz nieco snu? Dobra dieta jest ważna nie tylko ze względu na malucha, ale i na ciebie. Jeśli czujesz się zmęczona opieką i humorami nawet najgrzeczniejszego dziecka, poproś kogoś o zastąpienie cię i wyjdź z domu na przykład na całe popołudnie – jedź do sklepu, kup coś fajnego albo idź na basen, lub rower. W każdym razie chodzi o rozładowanie negatywnych emocji i zmęczenia, bo tylko wtedy zregenerujesz siły.

    Jeszcze jednym kamieniem milowym jest poczucie humoru. Na samym początku płacz dziecka i niezadowolenie dosłownie z wszystkiego może rodziców przerastać, ale z czasem okazuje się, że śmiech i dobry humor pomagają przetrwać w najtrudniejszych momentach nie tylko dziecku, ale i rodzicom! To ważne, żeby umieć śmiać się razem z dzieckiem – musimy stać się trochę jak dzieci, ale w sumie nie przychodzi to z taką wielką trudnością! Poza tym, jak już ktoś kiedyś mądrze powiedział, uśmiech to najkrótsza droga do drugiego człowieka! Dlatego mamo, ciesz się ze swoich ważnych osiągnięć!

    Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.

     

    Komentarze

    tak się zastanawiam, czy pierwsze załamanie naprawdę liczy się jako kamień milowy?:-) według mnie to w ogóle pierwsze dziecko to ogromny skok milowy w życiu kobiety

    Dodaj komentarz

    Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu jejdziecko.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.
     

    Hit dnia

    Alergia pokarmowa to częsta przypadłość wykrywana u dzieci, gdyż maluchy nie mają jeszcze w pełni ukształtowanego układu odpornościowego. Alergia jest niewłaściwą odpowiedzią organizmu na konkretne...

    Najczęściej czytane

    Udało ci się upiec tort, gratulacje! Zanim spoczniesz na laurach zastanów...
    urlop na statku wycieczkowym
      Pewnie nie raz zdarzyło ci się pomarzyć o czymś na co dzień niedost...
    chodzik zabawkowy
    Nie tak dawno na naszym blogu prezentowaliśmy galerię dzieci podczas snu,...
    ruda
    Obejrzyjcie sobie kilka fajnych zdjęć brzuszków. Mam nadzieję, że...
    Kolorowa prasa często podaje, że gwiazdy zapłaciły za poród poprzez...
      Dziecko poznaje siebie, otoczenie, cały świat poprzez obserwację i...
    W szafie niemowlaka nie może zabraknąć czapeczki. Wysoko usytuowana w...
    Dzieciństwo jest ulotne. Nasze małe pociechy bardzo szybko wyrastają ze ś...
      „...tu gdzie mnie nie ma jest ponury wietrzny wieczór...
    carriage
    Zanim wybierzesz się na zakupy do sklepu dziecęcego, obejrzyj naszą galeri...

    Ostatnie komentarze

    • (1)

      Pamietam te bilanse - wszystkie dzieci zgromadzone w gabinecie pielęgniarki, każą ściągac koszulki, nie patrzą na to że człowiek się wstydzi - to była dla mnie trauma dzieciństwa. Zero prywatności i intymności.

    • (2)

      ja też chciałabym skorzystać ze szkołu rodzenia. tylko czy to jest płatne? czy trzeba jakieś skierowanie od lekarza, czy po prostu można z marszu pójść tam i się zapisać?

    • (2)

      ja mojego malca nie mogę położyć śpać, jak tylko dotknie ciałem materaca na łóżeczku zaczna się koncert przypominający ciężki metal... JEstem zrozpaczona i zmęczona!!!1

    • (2)

      moje maluchy kochają dostawać... owoce:D cieszy mnie to bardzo, nie ciągnie ich jakoś tak do slodkości. poza tym uważam, że dużą nagroda dla dziecka jet to, że powiem mu, że jestem z niego dumna itd.

    • (4)

      ja myślałam, że to tylko ja jestem taki śpioch w ciąży, ale widzę, że jest nas więcej:)