Klapsy dla dzieci
Klapsy w wychowywaniu dzieci są zazwyczaj bagatelizowane. Nie wszyscy dorośli uświadamiają sobie też fakt, że klapsy są formą bicia i przemocy. Karanie dzieci przez dawanie im klapsów jest ewidentnym przejawem bezsilności rodziców. Dzieci bite, a do takich zaliczamy również dzieci dostające klapsy, są po prostu poniżane i upokarzane przez rodziców. Klapsy nie są formą wychowawczą. Tłumaczenie, że nasi rodzice stosowali klapsy, a my przecież wyrośliśmy na porządnych ludzi, jest zwykłym usprawiedliwianiem się.
Wpływ klapsów na psychikę dzieci
Stare porzekadło mówi, że wobec drugiego człowieka należy zachowywać się w taki sposób, w jaki chcielibyśmy, żeby ktoś inny zachowywał się w stosunku do nas. Wychowywanie dzieci nie jest prostym zadaniem. Zwłaszcza w takich momentach, w których dziecko jest niegrzeczne. Według niektórych rodziców danie klapsa w pupę uspokoi niegrzeczne dziecko. Tymczasem jest to tylko pozorne rozwiązanie. Dawanie klapsów jest błędem wychowawczym. Karanie dziecka w ten sposób nie przyniesie żadnych rozwiązań wychowawczych.
Jeśli maluch dostanie klapsa w pupę za np. wkładanie palców do kontaktu, nie będzie wiedziało, za co jest karane i nie będzie w przyszłości omijać kontaktów. Podobnie jest, gdy dziecko przeklina. Bicie wywoła w dziecku uczucie poniżenia i strachu przed rodzicami. Dziecko zamiast zrozumieć, że zrobiło źle, będzie dalej to robiło, jednak w tajemnicy przed rodzicem. Wychowawczo rodzice poniosą więc klęskę. Zamiast wytłumaczyć dziecku, dlaczego robi źle, wyrobią w nim nawyk ukrywania prawdy.
Bicie dzieci osłabia autorytet rodziców. Dzieci rozwijają się prawidłowo tylko wtedy, gdy mają oparcie w rodzicach. Maluch musi mieć pewność, że dorośli kochają go bezwarunkowo. Jeśli takie przekonanie zostanie w dziecku zburzone, maluch będzie miał problemy emocjonalne. Poza tym, dawanie nawet najlżejszych klapsów burzy poczucie wartości u dziecka i poczucie bezpieczeństwa. Jeśli więc dorośli uczą dziecko, że przemoc i agresja są złe, powinni sami stosować się do tych zasad.
W jaki sposób karać dziecko?
Jeśli twoje dziecko przeklina, wymusza na tobie kupno kolejnej zabawki, jeśli staje się agresywne – musisz zareagować. Najpierw jednak opanuj się. Nie krzycz, nie przeklinaj, nie poniżaj. Wytłumacz dziecku, jak bardzo jesteś zła, a przy tym nie poniżaj dziecka, ale oceń konkretne zachowanie. Powiedz: „Denerwuje mnie, gdy wkładasz palce do kontaktu”. Pamiętaj, żeby nie krzyczeć na dziecko, niemniej jednak bądź stanowcza. Jeśli masz do czynienia z rozhisteryzowanym dzieckiem, przytrzymaj je i cały czas powtarzaj, że nie pozwalasz na takie zachowanie. Poczekaj, aż maluch się uspokoi. Pozwól przy tym dziecku ponosić konsekwencje własnych zachowań.
Nie pozwalaj dziecku na wszystko. Bezstresowe wychowanie nie jest odpowiednim modelem wychowawczym. Dziecko musi mieć jasno określone granice. Jeśli wybierasz się z maluchem do lekarza, wyjaśnij mu, że tam trzeba zachowywać się cicho. Uprzedzaj zachowania dziecka. Jeżeli maluch nie usiedzi zbyt długo w ciszy, zabierz ze sobą zabawkę, którą podsuniesz dziecku, gdy zacznie się denerwować.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Komentarze
Ja jak dostałam klapsa jako dziecko to wiedziałam, że zrobiłam coś złego i więcej tego nie robiłam. Bezstresowe wychowanie dziecka jest strzelaniem samemu sobie samobója. Jak dziecka nie ukarasz to nigdy się nie dowie ze zrobiło coś żle.. Przecież jak maluch ma pieluchę to nawet klapsa nie czuje więc nie nazywajmy tego od razu przemocą fizyczną. I oczywiście klaps jest tylko ostatecznością. Najpierw próbować dziecku wytłumaczyć, jeśli jednak dziecko dalej postępuje tak samo? Ludzie czy naprawdę czujecie się tacy skrzywdzeni klapsami od rodziców? Nie dajcie sobie wmówić przez terapeutów, że przez to że dostawaliście klapsy to teraz wam nic w życiu nie wychodzi.
taka się czujesz urażona, że na twoich oczach matka klapsa dziecku dała? Ludzie zastanówcie się lepiej ile takich dzieci nie dostaje klapsów i jacy ludzie z nich rosną na bezstresowym wychowaniu? Albo ilu rodziców, nie daje klapsów swoim dzieciom, na oczach innych ludzi,zaś w zaciszu domowym jest zwyczajna przemoc.. Nie popadajmy w paranoje nie róbmy z klapsów wielkiej afery. Lepiej się zajmijcie prawdziwymi problemami a jest ich nie mało.
Oj, Manka, Manka! "Co ty wiesz o robieniu dzieci"- chyba jestes naukowcem (hi,hi) i teza ci sie potwierdzila, co?
co to jest klaps?jest to uderzenie reka a kazde uderzenie powoduje wiekszy lub mniejszy bol."ukarac fizycznie bo bylo niegrzeczne.dac klapsa"-sa to metody nie kreatywne i nie zrozumiale przez dziecko.dlaczego sprawiasz mi bol jesli mnie kochasz?-moze tak dziecko pyta.sama mam coreczke i nauczylam sie opanowywac emocje w sytuacjach nerwowych ale nigdy nie dalam jej klapsa.gdy strasznie rozrabia wyobrazam sobie jak sie smieje i jaka jest gdy jest grzeczna.przechodza mi nerwy a gdy jestem opanowana latwiej radze sobie z brzdacem.poza tym za kazdym razem jak jestem zdenerwowana to daje jej buziaki a ona cichnie i przyglada mi sie a potem jest wszystko ok.radze znalezc jakis dobry sposob bez bicia,ponizania.sama pochodze z rodziny gdzie stosowano kary cielesne i wszystko to pozniej zostaje w pamieci,zmienia dziecko i zamyka je w sobie,powoduje kompleksy.ja mam ich mnostwo.to jacy jestesmy zawdzieczmy w 90%rodzicom.szanujcie swoje dzieci!
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Pamietam te bilanse - wszystkie dzieci zgromadzone w gabinecie pielęgniarki, każą ściągac koszulki, nie patrzą na to że człowiek się wstydzi - to była dla mnie trauma dzieciństwa. Zero prywatności i intymności.
-
(2)
ja też chciałabym skorzystać ze szkołu rodzenia. tylko czy to jest płatne? czy trzeba jakieś skierowanie od lekarza, czy po prostu można z marszu pójść tam i się zapisać?
-
(2)
ja mojego malca nie mogę położyć śpać, jak tylko dotknie ciałem materaca na łóżeczku zaczna się koncert przypominający ciężki metal... JEstem zrozpaczona i zmęczona!!!1
-
(2)
moje maluchy kochają dostawać... owoce:D cieszy mnie to bardzo, nie ciągnie ich jakoś tak do slodkości. poza tym uważam, że dużą nagroda dla dziecka jet to, że powiem mu, że jestem z niego dumna itd.
-
(4)
ja myślałam, że to tylko ja jestem taki śpioch w ciąży, ale widzę, że jest nas więcej:)
- Start
- Ciąża
- Poród
- Niemowlak
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Badania(38)
- Choroby i dolegliwości(178)
- Ciąża(273)
- Gry i zabawy (159)
- Małe Dziecko(192)
- Niemowlak(340)
- Poród(99)
- Prawo(21)
- Przedszkolak(84)
- Przepisy kulinarne(144)
- Strefa mamy(290)
- Szczepienia(32)
- Wychowanie(195)
- Zdrowe żywienie(94)
- Życie rodzinne(205)

























Ostatnio w sklepie widziałam taką scenkę: dziecko zaczęło histeryzować, a matka nie wykazała się cierpliwością, tylko od razu wymierzyła mu klapsa - nie zważając na to, że znajduje się wśród innych ludzi. Miałam ochotę podejść i tej kobiecie wlać. Sama mam trzyletniego brzdąca i on też czasami próbuje mi wejść na głowę. A ja tez nie zawsze jestem wypoczęta czy wyspana. Normanlnie pracuję zawodowo, a w domu pełnię rolę gospodyni, więc czasu dla siebie nie mam. I gdy moje dizecko zaczyna wybrzudzać, to mimo wszytko nie lece od razu do niego z łapami, tylko staram się to jakoś opanować.