Libido w ciąży
Wiele kobiet na początku ciąży uskarża się na kompletny brak ochoty na seks. Później, w połowie ciąży, chęci jest aż nadto. Co się dzieje z libido w ciąży i co nim kieruje?
Popęd seksualny w I trymestrze
Jest praktycznie na zerowym poziomie. Winę za to ponosi hormon hCG – gonadotropina kosmówkowa, której wysokie stężenie w organizmie jest potwierdzeniem ciąży. HCG utrzymuje się na imponującym poziomie aż do końca I trymestru i oprócz bardzo odpowiedzialnego zadania wspomagania rozwoju łożyska, ma także wpływ na na ciążowe dolegliwości, przede wszystkim zmęczenie, nudności, senność. A te powodują permanentny brak ochoty na pieszczoty i seks. Niechęć podsyca także drugi hormon – progesteron. On również jest bardzo istotny – nie pozwala, by organizm matki odrzucił płód. Oprócz tego jednak blokuje nieco reakcje kobiety na pobudzenie seksualne i utrudnia jej osiągnięcie satysfakcji.
Libido w II trymestrze
Sytuacja zmienia się diametralnie w II trymestrze. Do głosu dochodzą estrogeny, testosteron (wydzielany przez łożysko) oraz relaksyna. Znacząco zwiększają one pobudzenie ciężarnej. Mijają też ciążowe dolegliwości, a kobieta czuje się atrakcyjna i pełna energii. To wszystko sprawia, że seks w ciąży jest nie tylko możliwy, ale i obowiązkowy dla lepszego samopoczucia przyszłej mamy i zdrowia dziecka.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
- Start
- Ciąża
- Poród
- Niemowlak
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Badania(37)
- Choroby i dolegliwości(174)
- Ciąża(246)
- Gry i zabawy (154)
- Małe Dziecko(184)
- Niemowlak(318)
- Poród(95)
- Prawo(21)
- Przedszkolak(82)
- Przepisy kulinarne(144)
- Strefa mamy(280)
- Szczepienia(32)
- Wychowanie(191)
- Zdrowe żywienie(89)
- Życie rodzinne(205)

























Ostatnie komentarze
to jest najgorsza zaraza, miałam chłopaka, któremu mama wpadała do mieszkania obiad przyszykować, a on sam był bezradny gdy odpadł mu guzik lub trzeba było cokolwiek posprzątać. Straszne...
ja też jestem wegetarianką i jestem zadowolona z tego. Mi mięso po prostu w gardle staje, a już kupnej wędliny nie tknę.
wydziwianie
to czym przemywać ten pępuszek?
ja na szczęście dostałam większość rzeczy od rodzinki - ubranka, wózek, łóżeczko, to wszystki mi odeszło.