Mamo, chcę mieć pieska!
Kolega już ma, syn sąsiadki też, a na wakacjach u babci było ich tyle… Temat: pies. Co zrobić? Co powiedzieć dziecku? Jak mu wyjaśnić, że przecież mieszkacie w bloku… A może się zgodzić?
Nawet jeśli twoja pierwsza myśl na propozycję kupienia czworonoga brzmi: „Nie ma takiej opcji!”, to może warto to przemyśleć? Posiadanie psa, poza dodatkowymi obowiązkami na twojej głowie, może wnieść sporo korzyści do waszego rodzinnego życia.
Najlepiej zrób listę plusów i minusów. Nie zamieszczaj na niej wyłącznie opcji typu: kupy, pogryzione kapcie, wszechobecna sierść. Weź pod uwagę fakt, że dziecko, które opiekuje się zwierzątkiem, uczy się odpowiedzialności. Porozumiewanie się z psem „bez słów” rozwija empatię (z psem ma się większy kontakt niż z chomikiem czy rybkami, które dodatkowo są więzione w klatce lub akwarium). Twoje dziecko uczy się dawać i przyjmować miłość, bierze odpowiedzialność za kogoś – pies staje się ważnym członkiem rodziny.
Jeżeli mieszkasz w bloku, nie musisz się przecież decydować na sznaucera olbrzyma. Z wielu ras możesz wybrać taką, która najbardziej odpowiada waszemu stylowi życia i warunkom, jakie możecie zapewnić zwierzęciu.
Nie jesteś przekonana co do spełnienia warunków przez twoje dziecko – wychodzenia z psem na spacer czy dawania mu jeść? Zrób mały sprawdzian. Poproś kogoś ze swoich znajomych lub rodziny, aby zgodził się przyjechać do ciebie na kilka dni ze swoim psem lub aby pozwolił twojemu dziecku spędzić weekend u siebie. Warunek jest taki, że przez te kilka dni twoje dziecko będzie się zajmowało czworonogiem. Jeżeli nie znudzi mu się opieka nad psiakiem, a jego zapał wręcz wzrośnie, będzie to wystarczającym dowodem na to, że decyzja o wzięciu pieska jest słuszna.
Weź pod uwagę, że będziesz musiała pomóc dziecku w wychowywaniu psa. Pies w domu zmienia życie wszystkich domowników i nie może być traktowany jako „maskotka dla dziecka”. Przed zakupem pieska zaopatrz się w książkę o psiej psychologii i przedyskutuj z rodziną zasady jego wychowania. Jeśli solidnie przygotujesz się do tego zadania, nic cię nie zaskoczy. Chyba że pozytywnie.
źródło: jejPsyche.pl
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Pamietam te bilanse - wszystkie dzieci zgromadzone w gabinecie pielęgniarki, każą ściągac koszulki, nie patrzą na to że człowiek się wstydzi - to była dla mnie trauma dzieciństwa. Zero prywatności i intymności.
-
(2)
ja też chciałabym skorzystać ze szkołu rodzenia. tylko czy to jest płatne? czy trzeba jakieś skierowanie od lekarza, czy po prostu można z marszu pójść tam i się zapisać?
-
(2)
ja mojego malca nie mogę położyć śpać, jak tylko dotknie ciałem materaca na łóżeczku zaczna się koncert przypominający ciężki metal... JEstem zrozpaczona i zmęczona!!!1
-
(2)
moje maluchy kochają dostawać... owoce:D cieszy mnie to bardzo, nie ciągnie ich jakoś tak do slodkości. poza tym uważam, że dużą nagroda dla dziecka jet to, że powiem mu, że jestem z niego dumna itd.
-
(4)
ja myślałam, że to tylko ja jestem taki śpioch w ciąży, ale widzę, że jest nas więcej:)
- Start
- Ciąża
- Poród
- Niemowlak
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Badania(38)
- Choroby i dolegliwości(178)
- Ciąża(273)
- Gry i zabawy (159)
- Małe Dziecko(192)
- Niemowlak(340)
- Poród(99)
- Prawo(21)
- Przedszkolak(84)
- Przepisy kulinarne(144)
- Strefa mamy(290)
- Szczepienia(32)
- Wychowanie(195)
- Zdrowe żywienie(94)
- Życie rodzinne(205)

























:(((////Nic mi to nie pomoglo...pokazalam to mojej mamie a ona powiedziala ze wrucimy do tematu w sprawie psa...bardzo sie cieszylam..potwm pokazalam to tacie a on.........poprostu mniw ysmial..nie wiem dlaczego:((...smutno mi bylo...plakalam cala noc......mam 12 lat:(