Nie bójmy się pomocy psychologa
Konsultacja z psychologiem wydaje nam się sygnałem, że zawiedliśmy jako rodzice i nie potrafimy poradzić sobie z wychowaniem dziecka. Tymczasem to nieprawda: korzystamy z pomocy specjalistów z różnych dziedzin, jeśli nasze kompetencje wydają się nam niewystarczające: mechanika, nauczyciela, tłumacza. Potraktujmy psychologa jako tłumacza naszego dziecka i nauczyciela dla naszej rodziny: może podpowie nam coś, dzięki czemu nasze życie stanie się lepsze?
Kolega konsultował się z psychologiem, gdy spodziewał się drugiego dziecka w niewielkim odstępie czasowym od pierwszego. Chciał wiedzieć jak uniknąć zazdrości między dziećmi i nie popełnić żadnych błędów. Psycholog poradziła proste rzeczy: nie "wyprowadzać" starszego malucha z jego dotychczasowego miejsca, a raczej przygotować kącik dla niemowlęcia w innej, "mniej atrakcyjnej" lokalizacji. Nie jest to też dobry moment na oddawanie dziecka do żłobka lub przedszkola - choć mama może nie dawać rady z dwójką - bo poczuje się odsunięte. Lepiej znaleźć mu nianię, które będzie "jego" - razem będą wychodzili na spacery i wspólnie się bawili, nie bedzie musiał dzielić się nią z maluszkiem.
Psycholog może zgodzić się na wizytę domową i obejrzeć dziecko w interakcji z domownikami, zobaczyć, jak się bawi. Na tej podstawie będzie mogła też ocenić, jakie cechy osobowości dziecka należy rozwijać: jeśli jest ruchliwe, uczyć go skupienia, jeśli jest towarzyskie, rozwijać w nim umięjętność samodzielnej zabawy. W ten sposób - z pomocą psychologa - zadbacie o harmonijny rozwój malucha.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Pamietam te bilanse - wszystkie dzieci zgromadzone w gabinecie pielęgniarki, każą ściągac koszulki, nie patrzą na to że człowiek się wstydzi - to była dla mnie trauma dzieciństwa. Zero prywatności i intymności.
-
(2)
ja też chciałabym skorzystać ze szkołu rodzenia. tylko czy to jest płatne? czy trzeba jakieś skierowanie od lekarza, czy po prostu można z marszu pójść tam i się zapisać?
-
(2)
ja mojego malca nie mogę położyć śpać, jak tylko dotknie ciałem materaca na łóżeczku zaczna się koncert przypominający ciężki metal... JEstem zrozpaczona i zmęczona!!!1
-
(2)
moje maluchy kochają dostawać... owoce:D cieszy mnie to bardzo, nie ciągnie ich jakoś tak do slodkości. poza tym uważam, że dużą nagroda dla dziecka jet to, że powiem mu, że jestem z niego dumna itd.
-
(4)
ja myślałam, że to tylko ja jestem taki śpioch w ciąży, ale widzę, że jest nas więcej:)
- Start
- Ciąża
- Poród
- Niemowlak
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Badania(38)
- Choroby i dolegliwości(178)
- Ciąża(273)
- Gry i zabawy (159)
- Małe Dziecko(192)
- Niemowlak(340)
- Poród(99)
- Prawo(21)
- Przedszkolak(84)
- Przepisy kulinarne(144)
- Strefa mamy(290)
- Szczepienia(32)
- Wychowanie(195)
- Zdrowe żywienie(94)
- Życie rodzinne(205)

























Dodaj komentarz