Nie dopuść, aby twoje dziecko urodziło się za wcześnie!
Jesteś szczęśliwą kobietą, która właśnie przekracza półmetek ciąży, więc zupełnie naturalne, że zaczynasz powoli myśleć o porodzie. Może również pojawić się niepokój, czy aby wszystko pójdzie zgodnie z planem? I czy nie urodzisz dzidziusia za wcześnie? Jak wysokie jest ryzyko przedwczesnego porodu? Jak rozpoznać jego objawy i co możesz zrobić, by bezpiecznie donosić ciążę do końca?
Wczesny poród jest niebezpieczny!
To niezmiernie ważne, by dziecko urodziło się, gdy będzie już gotowe do samodzielnego życia. Przedwczesny poród i – co za tym idzie – mała masa urodzeniowa, a także niedojrzałość dziecka do życia poza łonem mamy, mogą mieć poważne konsekwencje dla zdrowia maluszka. Niektóre konsekwencje ujawniają się zaraz po porodzie, inne dopiero później – w wieku szkolnym. Poród przedwczesny to ten, który odbył się przed 37. tygodniem ciąży. Należy jednak pamiętać, że czasem takie porody wywołuje się celowo, np. przeprowadza się cesarskie cięcie, kiedy dziecko przestaje się rozwijać. W innych przypadkach poród przed terminem następuje w wyniku przedwczesnych skurczów, niewydolności szyjki macicy albo innych komplikacji. To tylko część z przyczyn, do innych należą bowiem problemy z łożyskiem, kiedy następuje częściowe albo całkowite odklejenie się łożyska. Jeszcze innym problem jest skrócenie szyjki macicy, która zaczyna rozwierać się, mimo że nie występują skurcze. Na zmianę terminu porodu wpływ mogą mieć także infekcje intymne, takie jak bakteryjne zapalenie pochwy, rzeżączka, chlamydia,które mogą doprowadzić do pęknięcia pęcherza płodowego. Niektóre choroby przewlekłe, jak cukrzyca, astma, opryszczka, anemia mogą również przyczynić się do trudności w donoszeniu ciąży.
Poród przedwczesny rozpoczyna się podobnie jak ten w terminie, więc jeśli tylko kobieta zauważy jakiekolwiek z poniższych objawów, natychmiast powinna zgłosić się do lekarza:
- krwawienie albo plamienie z dróg rodnych;
- zwiększona ilość upławów lub nagła zmiana wyglądu wydzieliny, która staje się wodnista, czasem podbarwiona krwią;
- bolesne skurcze przypominające te miesiączkowe (szczególny niepokój powinny wzbudzić skurcze występujące częściej niż 4 razy w ciągu godziny);
- wyjątkowo silny ból pleców;
- uczucie, jakby dziecko naciskało na kanał rodny.
Pamiętaj jednak, żeby na wszelki wypadek powiedzieć lekarzowi o wszystkich nietypowych dolegliwościach – najważniejsze jest przecież bezpieczeństwo twoje i dziecka.
Co zrobić, aby uniknąć przedwczesnego porodu?
Wbrew pozorom kobieta ma spory wpływ na to, czy jej dziecko urodzi się w terminie. Oczywiście, nie licząc problemów fizjologicznych. Oto kilka przykładów dbania o swój brzuszek z dzidziusiem:
- W czasie ciąży bądź aktywna. Jeśli dobrze się czujesz i Twoja ciąża nie jest zagrożona, staraj się codziennie spacerować. Uprawiaj sport, jeśli robiłaś to przed ciążą i lekarz nie widzi przeciwwskazań. Jeśli chodziłaś na basen, możesz i teraz pływać, ale nie tak dużo, żebyś po wizycie na basenie czuła się bardzo zmęczona. Zrezygnuj też z intensywnego aerobiku lub ćwiczeń na siłowni.
- W ciąży musisz unikać stresów. Stres to jeden z najgroźniejszych wrogów przyszłej mamy, zwykle niedoceniany. Przewlekły może nawet spowodować przedwczesny poród. W czasie stresu uwalniają się hormony adrenaliny, które krążą w organizmie kobiety i mogą powodować skurcz macicy i szyjki macicy. Dziecko jest wciąż ściśnięte w brzuchu mamy, ma mało miejsca. Z drugiej strony hormony te zwężają naczynia krwionośne, przez co zmniejsza się ilość krwi przepływającej przez łożysko do dziecka, a w konsekwencji ilość tlenu i substancji odżywczych.
- W okresie ciąży jak najczęściej odpoczywaj. To szczególnie ważne, jeśli jesteś zagrożona porodem przedwczesnym (lekarz np. stwierdził, że skraca się lub rozwiera szyjka macicy). W ciągu dnia często kładź się na boku – krew wówczas łatwiej przepływa przez łożysko. Nie wolno Ci nosić ciężarów, robić zakupów, sprzątać.
Pomyśl sama, co jeszcze możesz zrobić, aby dziecko do końca czuło się dobrze w twoim brzuchu i nie chciało opuścić go przed czasem.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Pierwsze słyszę...
-
(1)
Ja też krwawiłam do misiąca po cesarce.
-
(3)
lepiej biegac do lekarza, niż później żalować, że się coś zlekceważyło.
-
(3)
ja nie miałam pokarmu w piersiach i musiałam karmić mlekiem modyfikowanym
-
(48)
Z wykrztałcenia sociolog a błędy ortograficzne i interpunkcja jak z przedszkola Tobie chyba wszczepili szczepionkę wyjadacz mózgu bo głupia jesteś , aż strach się bać.Ja też szczepiłam swoje dziecko i rozwija się prawidłowo chodzi naśladuje zwierzątka...
- Start
- Ciąża
- Poród
- Niemowlak
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Badania(37)
- Choroby i dolegliwości(174)
- Ciąża(247)
- Gry i zabawy (155)
- Małe Dziecko(185)
- Niemowlak(322)
- Poród(97)
- Prawo(21)
- Przedszkolak(82)
- Przepisy kulinarne(144)
- Strefa mamy(281)
- Szczepienia(32)
- Wychowanie(191)
- Zdrowe żywienie(89)
- Życie rodzinne(205)

























łatwo powiedzieć - unikaj stresów. Jak się ma co rusz jakieś skurcze i plamienie, to trudno się nie denerwować... ale ogólnie jest w tym wszystkim trochę racji, tylko gorzej z realizacją!