Niebezpieczna dziecięca szkarlatyna
Grypa, angina, zapalenia ucha, ospa, różyczka – to przykłady chorób typowo dziecięcych, z którymi wybieramy się do lekarza. Czasem babcie i najstarsi w rodzinie mają swoje „magiczne” sposoby na walkę z tego typu dolegliwościach i zdarza się, że pomagają, choć najczęściej tylko łagodzą objawy, które i tak trzeba wyleczyć farmakologicznie. Jednak są takie choroby dziecięce, z którymi nie wolno zwlekać. Takim przykładem jest szkarlatyna. Gdy twoje dziecko ma malinowy język i bardzo swędzącą wysypkę, bezwzględnie udaj się z nim do lekarza!
Objawy i przyczyny szkarlatyny
Szkarlatyna obecnie występuje dość rzadko, najczęściej w okresie jesienno-zimowym. Choć rzadka, może być niebezpieczna, tym bardziej, że nie ma na nią skutecznej szczepionki. Co więcej, także przechorowanie jej nie zapewnia pełnego uodpornienia, jak w przypadku wielu chorób dziecięcych. Atakuje najczęściej dzieci w wieku od 3 do 7 lat. Szkarlatyna, zwana także płonicą, wywoływana jest przez bakterie, a dokładnie paciorkowce. Często powodem zachorowania na szkarlatynę przez dziecko jest obecność w domu lub najbliższym otoczeniu osoby mającej zwykłą anginę.
Często szkarlatyna podszywa się objawowo pod anginę, stąd lekarza na początku podejrzewają właśnie tę chorobę. Paciorkowce rozwijają się od 2 do 5 dni i wtedy też pojawiają się pierwsze objawy, którymi są przede wszystkim ból gardła, zaczerwienione migdałki, wysoka gorączka do 40 stopni C, obłożony język (pokryty białymi kropkami), który po 2-3 dniach nabiera koloru malinowego. Czasem pojawiają się bóle głowy, brzucha i wymioty, a na policzkach z kolei charakterystyczny rumień. Dopiero 2-3 dnia po wystąpieniu gorączki na skórze dziecka pojawiają się drobne czerwone kropeczki wielkości główki od szpilki. Oczywiście, najczęściej wysypka swędzi. Gdy po tygodniu wysypka znika, skóra zaczyna się łuszczyć – najpierw na twarzy, potem na całym ciele, aż w końcu, co jest zresztą najbardziej charakterystyczne, na dłoniach i podeszwach stóp. Skóra łuszczy się niekiedy nawet przez dwa tygodnie.
Jak leczyć szkarlatynę?
Wysypka płoniczna nie zawsze musi świadczyć o zachorowaniu naszego dziecka na szkarlatynę, gdyż podobne wypryski mogą pojawić się w wyniku podrażnienia skóry, ostrego nasłonecznienia oraz po wprowadzeniu pewnych leków. Łatwo jest także pomylić ten rodzaj wysypki chociażby z pokrzywką czy chorobą surowiczą. Dlatego też pamiętajmy, że gdy zauważymy u dziecka niepokojące objawy, nie należy ich bagatelizować i lepiej pokazać naszą pociechę pediatrze.
Dziecku choremu na szkarlatynę podaje się antybiotyk, najczęściej penicylinę. Szkarlatyna może przyczynić się do powstania przeróżnych groźnych powikłań, jak choćby zapalenia ucha środkowego, ropnych zmian na skórze, gorączki reumatycznej i zapalenia mięśnia sercowego oraz kłębkowego zapalenia nerek. Dziecko musi dostać pełną dawkę leku, nawet jeżeli po paru dniach wygląda już na zdrowe. Konieczna jest też wizyta kontrolna po zakończeniu leczenia.
Jeżeli maluch nie ma apetytu i trudno mu cokolwiek przełknąć, zrezygnuj ze stałych pokarmów i podawaj tylko ciepłe, lekko osłodzone napoje. Gdy gardło będzie mniej obolałe, możesz zaproponować dziecku pierwsze półpłynne, ale bardzo wzmacniające posiłki – bulion, kaszę z mlekiem, puree z przetartych jarzyn czy pulpety. Dziecko nie powinno przez tydzień wychodzić z domu. Mieszkanie należy jednak regularnie wietrzyć i utrzymywać w nim niezbyt wysoką temperaturę. Nawet jeśli szkarlatyna ma łagodny przebieg, dziecko po zakończeniu kuracji antybiotykowej przez następny tydzień musi się oszczędzać. Jeśli maluch po niedługim czasie znów zachoruje na płonicę, należy przebadać członków rodziny – być może ktoś jest nosicielem paciorkowca. Nie wolno lekceważyć szkarlatyny, gdyż zwłaszcza w przypadku dzieci jest to naprawdę niebezpieczna choroba.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Pamietam te bilanse - wszystkie dzieci zgromadzone w gabinecie pielęgniarki, każą ściągac koszulki, nie patrzą na to że człowiek się wstydzi - to była dla mnie trauma dzieciństwa. Zero prywatności i intymności.
-
(2)
ja też chciałabym skorzystać ze szkołu rodzenia. tylko czy to jest płatne? czy trzeba jakieś skierowanie od lekarza, czy po prostu można z marszu pójść tam i się zapisać?
-
(2)
ja mojego malca nie mogę położyć śpać, jak tylko dotknie ciałem materaca na łóżeczku zaczna się koncert przypominający ciężki metal... JEstem zrozpaczona i zmęczona!!!1
-
(2)
moje maluchy kochają dostawać... owoce:D cieszy mnie to bardzo, nie ciągnie ich jakoś tak do slodkości. poza tym uważam, że dużą nagroda dla dziecka jet to, że powiem mu, że jestem z niego dumna itd.
-
(4)
ja myślałam, że to tylko ja jestem taki śpioch w ciąży, ale widzę, że jest nas więcej:)
- Start
- Ciąża
- Poród
- Niemowlak
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Badania(38)
- Choroby i dolegliwości(178)
- Ciąża(273)
- Gry i zabawy (159)
- Małe Dziecko(192)
- Niemowlak(340)
- Poród(99)
- Prawo(21)
- Przedszkolak(84)
- Przepisy kulinarne(144)
- Strefa mamy(290)
- Szczepienia(32)
- Wychowanie(195)
- Zdrowe żywienie(94)
- Życie rodzinne(205)

























Dodaj komentarz