Pierwszy dzień w przedszkolu

    Dzień, w którym dziecko po raz pierwszy zostaje w przedszkolu samo przez wiele godzin, chyba tylko dla nielicznych rodziców jest łatwym momentem. Dla większości bowiem – zarówno dla dzieci, jak i rodziców – pierwsze chwile tej nieuniknionej separacji są trudne, często okraszone łzami i niepewnością (kto wie, z której strony większą?) oraz ogromnym ładunkiem emocjonalnym. Dla bezstronnego obserwatora widok maluchów, przebierających nóżkami obok swoich mam lub ojców, którzy zmierzają w stronę drzwi wyjściowych z przedszkola, jest co najwyżej wzruszający. 

    Przygotowania do pierwszego dnia w przedszkolu

    Dziecko, które po raz pierwszy ma stanąć w sali pełnej obcych dzieci i wobec nieznanej nauczycielki – przedszkolanki, z pewnością jest zestresowane. Maluchy są także bardzo wyczulone na emocje swoich rodziców. Dlatego ważne jest, abyśmy ułatwili swemu dziecku i tak już trudne chwile. Oto kilka kroków, jakie należy podjąć, przygotowując malucha na pójście do przedszkola:

    1.  Uśmiechaj się jak najczęściej i zapewniaj dziecko o swoim wsparciu i miłości. Niech czuje twoją obecność i niech będzie pewne, że w razie sytuacji podbramkowej przybędziesz z ratunkiem. Prawdopodobnie możesz spodziewać się fontanny łez, ale nie daj się opanować emocjom. Inaczej nigdy mu nie pomożesz wdrożyć się w nową sytuację. Gdy przekroczycie próg placówki, złap dziecko mocniej za rączkę, uśmiechnij się szeroko i zapewnij je, że będzie się tu dobrze bawić. Opowiadaj, że może czuć się tu bezpiecznie, że wszystkie dzieci są miłe, a z nową opiekunką przywitaj się jak ze starą znajomą. Dziecko odbierze taki gest pozytywnie. Jeśli zaczniesz płakać, tylko pogorszysz sytuację. Okazuj wręcz podekscytowanie i ogromne zafascynowanie nowym miejscem. To powinno pomóc dziecku.
    2. Bezapelacyjnie słuchaj opiekunki. Istnieje taka pokusa, żeby robić to, co ty uznasz za najlepsze. Być może będziesz myśleć, że ty znasz swoje dziecko lepiej, a dopiero co poznana kobieta nie będzie mówić, jak trzeba się maluchem zająć. Nic bardziej mylnego. Taka przedszkolanka to osoba z ogromnym doświadczeniem, która doskonale wie, co i jak robić. Prawdopodobnie poprosi cię o szybkie wyjście, nawet jeśli twoje maleństwo wciąż będzie płakać. Nie martw się, jeśli sytuacja będzie się pogarszać, na pewno się z tobą skontaktuje. Po prostu zaufaj!

    Przedszkole w domu

    Aby twojemu dziecku łatwiej było wytrwać w dobrym humorze i przekonać się do nowego miejsca, stwórz odpowiednią atmosferę w domu. Przede wszystkim rozmawiaj ze swoim dzieckiem. Codziennie wypytuj, co się działo, co robiło i z kim się bawiło. Wykazuj zainteresowanie kolegami i koleżankami pociechy. W takiej sytuacji będzie wiedziało, że osoby, z którymi się zadaje, są wartościowe i dobrze utrzymywać z nimi kontakt. Pytaj także o opiekunkę – jak się nazywa, czy jest lubiana, co mówiła, czego nauczyła, czy ładnie śpiewa, czy bawi się z nimi i tak dalej. Rola przedszkolanki zyska w oczach dziecka i nabierze ono do niej większego szacunku. Poza tym maluch będzie miało poczucie, że robi coś ważnego, bo mama i tato się tym niezwykle interesują. Fajnym pomysłem byłoby też zaproponowanie dziecku zabawy, którą poznało w przedszkolu. Jednym słowem – stwórz w domu takie środowisko, jakie jest w placówce.

    Może się jednak zdarzyć, że twoje dziecko jest nieśmiałe i bardzo przywiązane do ciebie. Ważne są w takiej sytuacji dwie sprawy. Pierwsza dotyczy przywiązania – nie zapomnij pomachać dziecku na pożegnanie, gdy zostawiasz je w szatni. I zawsze podaj konkretną godzinę lub czas (na przykład początek leżakowania), kiedy wrócisz po dziecko. Druga kwestia dotyczy nieśmiałości – pomóż stworzyć grupę przyjaciół, na przykład przez organizowanie co jakiś czas w domu przyjęć dla przedszkolaków z grupy twojej pociechy. Niech w domowych warunkach oswaja się z nowymi znajomymi.

    Zarówno dla dziecka, jak i dla rodziców pierwszy dzień w przedszkolu może być trudny. Jednak odpowiednie przygotowanie – obu stron tak samo – z pewnością pomoże w rozładowaniu atmosfery i sprawi, że dany dzień może zostać zapamiętany, jako jeden z lepszych.

    Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.

     

    Komentarze

    jejku, mieszkam naprzeciwko przedszkola! co roku widze tu dantejskie sceny:) biedne dzieciaczki:) ja tam sie nie buntowalam, jak bylam mala!

    moje dziecko poszło do żłobka mając 1 rok. Nie płakało - nie miało na to czasu, bo chętnie bez przerwy bawiło się z dziećmi

    Nasza Zosia też nie płakała, ale tylko na początku. Po kilku dniach, jak jej fascynacja nowym miejscem i dziećmi minęła, to zrobiła się taka zaborcza i nie pozwalała nam nigdzie wyjść. Poranki były najgorsze... ale całe szczęście instytucja babci odżyła i się uspokoiło...

    Dodaj komentarz

    Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu jejdziecko.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.
     

    Hit dnia

    Alergia pokarmowa to częsta przypadłość wykrywana u dzieci, gdyż maluchy nie mają jeszcze w pełni ukształtowanego układu odpornościowego. Alergia jest niewłaściwą odpowiedzią organizmu na konkretne...

    Najczęściej czytane

    urlop na statku wycieczkowym
      Pewnie nie raz zdarzyło ci się pomarzyć o czymś na co dzień niedost...
    Udało ci się upiec tort, gratulacje! Zanim spoczniesz na laurach zastanów...
    chodzik zabawkowy
    Nie tak dawno na naszym blogu prezentowaliśmy galerię dzieci podczas snu,...
    ruda
    Obejrzyjcie sobie kilka fajnych zdjęć brzuszków. Mam nadzieję, że...
    Kolorowa prasa często podaje, że gwiazdy zapłaciły za poród poprzez...
      Dziecko poznaje siebie, otoczenie, cały świat poprzez obserwację i...
    Dzieciństwo jest ulotne. Nasze małe pociechy bardzo szybko wyrastają ze ś...
      „...tu gdzie mnie nie ma jest ponury wietrzny wieczór...
    W szafie niemowlaka nie może zabraknąć czapeczki. Wysoko usytuowana w...
    Kalosze dla dzieci to buty mające konkretne przeznaczenie. Wykonuje się je...

    Ostatnie komentarze

    • (1)

      Pamietam te bilanse - wszystkie dzieci zgromadzone w gabinecie pielęgniarki, każą ściągac koszulki, nie patrzą na to że człowiek się wstydzi - to była dla mnie trauma dzieciństwa. Zero prywatności i intymności.

    • (2)

      ja też chciałabym skorzystać ze szkołu rodzenia. tylko czy to jest płatne? czy trzeba jakieś skierowanie od lekarza, czy po prostu można z marszu pójść tam i się zapisać?

    • (2)

      ja mojego malca nie mogę położyć śpać, jak tylko dotknie ciałem materaca na łóżeczku zaczna się koncert przypominający ciężki metal... JEstem zrozpaczona i zmęczona!!!1

    • (2)

      moje maluchy kochają dostawać... owoce:D cieszy mnie to bardzo, nie ciągnie ich jakoś tak do slodkości. poza tym uważam, że dużą nagroda dla dziecka jet to, że powiem mu, że jestem z niego dumna itd.

    • (4)

      ja myślałam, że to tylko ja jestem taki śpioch w ciąży, ale widzę, że jest nas więcej:)