Pomóż dziecku przygotowywać się do szkolnych sprawdzianów

    Twoje dziecko jest w pierwszych klasach szkoły podstawowej. Jesteś z tego dumna chyba tak samo, jak ono samo. Jednak na jego edukacyjnej ścieżce wkrótce pojawią się pierwsze trudności i przeszkody. Mowa naturalnie o sprawdzianach – nieodłącznym elemencie nauki czegokolwiek. Testy muszą istnieć, aby sprawdzać stan wiedzy uczącego się – to nie ulega wątpliwości. To znaczy, jest to oczywiste dla ciebie, ale niekoniecznie dla dziecka. Dlatego pomóż mu się przygotować do szkolnych testów!

    Trudna matematyka

    Niewątpliwie matematyka jest najczęstszą zmorą wszystkich, którzy chodzili do szkoły. Nawet jeśli ma się zdolności i umysł ścisły, nie oznacza to, że będzie się lubiło szkolne lekcje matematyki. Tak to zwykle bywa, że uczniowie się buntują. Ale matmatyka to zmora nie tylko dzieci w szkole, ale także rodziców w domu. W końcu czasem trzeba coś maluchowi wytłumaczyć. W pierwszych latach podstawówki jednak nie jest to takie trudne – wystarczy wykorzystać kilka ciekawych pomysłów!

    Przede wszystkim musicie poznać możliwości własnych dzieci. Jeśli w małej główce mieści się einsteinowski umysł, nie będzie większych problemów. Jednak, przy okazji mówiąc, nie zaniedbujcie postępów dziecka, nawet jeśli jest geniuszem. Nawet geniusz musi dużo ćwiczyć, żeby nie wypaść z formy. Częściej jednak jest tak, że nasze dziecko nie bryluje na matmatyce i trzeba mu pomóc. Jakieś sprawdzone metody?

    Na przykład kolorowe kredki. Jeśli dziecko uczy się dodawać i odejmować, zaznaczajcie na kolorowo odpowiednie części działania. Włączając kolory do nauki, uruchomicie szersze obszary mózgu i dzięki temu dziecko przyswoi wiedzę szybciej i mniej boleśnie. Innym sposobem są przedmioty, które można przesuwać z kupki na kupkę. Ten sposób wizualizacji abstrakcyjnych pojęć i działań z pewnością przypadnie dziecku do gustu i raczej nie będzie kojarzył się z nudną i trudną lekcją matematyki. To tylko przykłady, ale sposobów jest tyle, ilu rodziców! Trzeba tylko chwilkę pomyśleć!

    Pomóż dziecku w opanowaniu trudnej sztuki czytania

    Nauka czytania jest czynnością długotrwałą, skomplikowaną oraz wymagającą pełnej mobilizacji sił dziecka. W wielu domach nauka czytania odbywa się według tego samego schematu – dziecko otrzymuje od rodzica wybrany tekst, najczęściej z podręcznika szkolnego, po czym odczytuje go pod bacznym okiem dorosłego, który często wytyka dziecku na bieżąco popełniane błędy. Ta sytuacja oprócz tego, że jest nie niekorzystna dla nauki czytania, to jest także niebezpieczna. Sama obecność surowego oka rodzica jest dla dziecka bardzo stresująca, co wywołuje efekt odwrotny od pożądanego. Dziecko myli się coraz częściej, a po kolejnym upomnieniu dorosłego, traci motywację do dalszego czytania, wątpiąc w swoje siły. Czytanie staje się dla niego już w domu czynnością przykrą, kojarzącą się z negatywnymi emocjami. Co zrobić, żeby tak nie było?

    Jest z pewnością wiele sposobów, ale obowiązuje w nich zasada: nic na siłę i jak najmniej stresu. Aby dziecko nie czuło się w domu jak w szkole przy tablicy, można więcej je zaangażować. Poproś na przykład, aby na głos przeczytało ulubioną bajkę, którą ty zawsze mu czytasz na dobranoc. Maluch z pewnością będzie pamiętać historię, jej przebieg i bohaterów, wobec czego łatwiej będzie mu skojarzyć fakty, o których czyta. Gdy już skończycie, poproś, aby powiedział ci, dlaczego lubi tę bajkę i którego bohatera ceni najbardziej. Poćwiczycie jednocześnie sprawność czytania, jak i umiejętność rozumienia tekstu. Możesz też zaproponować zabawę, w której będziecie czytać razem: jedno zdanie czytasz ty, drugie dziecko. Z pewnością dziecko ucieszy się ze wspólnego czytania! 

    Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.

     

    Komentarze

    moja mam do końca podstawówki ze mną siedziała przy lekcjach i cieszę się z tego - dzięki temu skończyłem studia!

    Dodaj komentarz

    Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu jejdziecko.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.
     

    Hit dnia

    Alergia pokarmowa to częsta przypadłość wykrywana u dzieci, gdyż maluchy nie mają jeszcze w pełni ukształtowanego układu odpornościowego. Alergia jest niewłaściwą odpowiedzią organizmu na konkretne...

    Najczęściej czytane

    Dzieciństwo jest ulotne. Nasze małe pociechy bardzo szybko wyrastają ze ś...
    Udało ci się upiec tort, gratulacje! Zanim spoczniesz na laurach zastanów...
    ruda
    Obejrzyjcie sobie kilka fajnych zdjęć brzuszków. Mam nadzieję, że...
    W szafie niemowlaka nie może zabraknąć czapeczki. Wysoko usytuowana w...
    urlop na statku wycieczkowym
      Pewnie nie raz zdarzyło ci się pomarzyć o czymś na co dzień niedost...
    Kolorowa prasa często podaje, że gwiazdy zapłaciły za poród poprzez...
    chodzik zabawkowy
    Nie tak dawno na naszym blogu prezentowaliśmy galerię dzieci podczas snu,...
      Dziecko poznaje siebie, otoczenie, cały świat poprzez obserwację i...
      „...tu gdzie mnie nie ma jest ponury wietrzny wieczór...
    Urządzasz pokój dla dziecka? Brak ci pomysłów? Zajrzyj do naszej...

    Ostatnie komentarze

    • (1)

      Pamietam te bilanse - wszystkie dzieci zgromadzone w gabinecie pielęgniarki, każą ściągac koszulki, nie patrzą na to że człowiek się wstydzi - to była dla mnie trauma dzieciństwa. Zero prywatności i intymności.

    • (2)

      ja też chciałabym skorzystać ze szkołu rodzenia. tylko czy to jest płatne? czy trzeba jakieś skierowanie od lekarza, czy po prostu można z marszu pójść tam i się zapisać?

    • (2)

      ja mojego malca nie mogę położyć śpać, jak tylko dotknie ciałem materaca na łóżeczku zaczna się koncert przypominający ciężki metal... JEstem zrozpaczona i zmęczona!!!1

    • (2)

      moje maluchy kochają dostawać... owoce:D cieszy mnie to bardzo, nie ciągnie ich jakoś tak do slodkości. poza tym uważam, że dużą nagroda dla dziecka jet to, że powiem mu, że jestem z niego dumna itd.

    • (4)

      ja myślałam, że to tylko ja jestem taki śpioch w ciąży, ale widzę, że jest nas więcej:)