Poród w szpitalu

    Czekasz na szczęśliwe rozwiązanie, a po głowie snują ci się kosmate myśli? Zamiast się zamartwiać, przeczytaj jak przebiega poród naturalny, jaką rolę odgrywa personel szpitalny oraz kto odbiera poród.  

    Izba przyjęć

    Zaczęło się. Przerażona trafiasz na izbę przyjęć, a tam czeka na ciebie pielęgniarka lub położna… z plikiem dokumentów do wypełnienia. Choć brzmi to strasznie, aż tak przerażające nie jest. Akcja porodowa zapewne potrwa jeszcze dobrych parę godzin, więc między jednym a drugim skurczem będziesz mogła przekazać informacje niezbędne do założenia karty szpitalnej. Pakując torbę do szpitala włóż do niej niezbędne dokumenty oraz wyniki ostatnich badań. Później możesz nie mieć do tego głowy… Po załatwieniu formalności czeka cię badanie ginekologiczne oraz pomiar tętna dziecka. Po badaniu zapada decyzja o tym czy:

    • odesłać cię do domu, bo na właściwy poród jeszcze za wcześnie,
    • trafisz na patologię ciąży, gdyż rozpoczęła się już pierwsza faza porodu,
    • możesz udać się już na blok porodowy.

    Rola położnej w czasie porodu

    W zależności od postępującej akcji porodowej oraz wyposażenia szpitala, możesz trafić do jednoosobowej lub kilkuosobowej sali dla kobiet w I fazie porodu. Na salę odprowadzi cię położna, wypełni stosowne dokumenty, zrelacjonuje lekarzowi przebieg akcji oraz udzieli niezbędnych informacji na twój temat, m.in. czy to twój pierwszy poród. Następnie lekarz przyjdzie cię zbadać. Jeśli nie jesteś w pojedynczej sali, szpital musi zapewnić ci prywatność, np. rozkładając parawan. W czasie pierwszego etapu porodu, zaglądać będzie do ciebie położna. Szpital nie ma obowiązku przydzielić ci jednej położnej na cały okres porodu. Jednak możesz sama zadbać o stałą obecność położnej podczas porodu. W tym celu musisz zapytać szpital, w którym chcesz rodzić, o możliwość rodzenia z opłaconą przez siebie położną i skontaktować się w tej sprawie z zaufaną położną. 

    Jakakolwiek pomoc przy porodzie jest nieoceniona, a co dopiero fachowa pomoc położnej. To ona wykonuje ci lewatywę przed porodem, jeśli sobie tego życzysz (aby w trakcie porodu nie było niespodzianek), instruuje jaką pozycję przyjąć, aby zmniejszyć ból lub zwiększyć dopływ tlenu do dziecka oraz kontroluje tętno dziecka. Akcesoria dostępne na sali porodowej – piłki, wanna, worki sako, drabinki itp. pomogą ci przetrzymać ten trudny okres.  

    Gdy rozwarcie szyjki macicy jest już na tyle duże, że można rozpocząć parcie, trafiasz na łóżko porodowe lub fotel porodowy. Prawidłowo przebiegający poród odbiera położna. I to ona instruuje cię jak oddychać i kiedy przeć, wyjmuje dziecko i odcina pępowinę. W razie konieczności wykonuje również nacięcie krocza. Nie martw się, nie będziecie same. Na porodówce obecna będzie również druga położna dokumentująca poród i przygotowująca bransoletkę z nazwiskiem dziecka, lekarz neonatolog badający dziecko po narodzeniu oraz lekarz ginekolog nadzorujący akcję porodową. Na sali mogą pojawić się również studenci ginekologii i położnictwa, jednak masz prawo odmówić im uczestnictwa w porodzie. Obecność pani salowej nie powinna cię dziwić, dba ona na bieżąco o czystość m.in. zmywa krew.

    Rola lekarza w czasie porodu

    Choć wiele kobiet, które rodzą po raz pierwszy, z wyrzutem wspomina nieobecność lekarza podczas akcji porodowej, to jest to sytuacja jak najbardziej pożądana. Rola lekarza może ograniczyć się do ewentualnego zlecenia położnej podania leków rodzącej (np. znieczulających, wywołujących skurcze i innych niezbędnych środków do bezpiecznego przeprowadzenia porodu). 

    Interwencja lekarza może świadczyć o tym, że wystąpiły komplikacje przy porodzie. Obecności lekarza każdorazowo wymaga poród zabiegowy oraz poród operacyjny (cesarskie cięcie). Podczas porodu naturalnego lekarz pojawia się sporadycznie, w celu skontrolowania przebiegu porodu oraz już na sam koniec porodu. Przy prawidłowo przebiegającym porodzie lekarz praktycznie nie ma co robić. W końcu położna jest specjalistką od odbierania porodu.

    Gdy już maluszek pojawi się na świecie, neonatolog przeprowadza niezbędne badania noworodka i ocenia jego stan w skali Apgar. Położna myje i ubiera dziecko oraz zakłada mu bransoletkę z imieniem i nazwiskiem matki. W tym czasie świeżo upieczona mama rodzi łożysko, a na koniec lekarz ginekolog zakłada szew, jeśli krocze zostało nacięte. Jeśli nie ma przeciwwskazań, w czasie zakładania szwów mama trzyma maluszka na piersi, a ten pierwszy raz kosztuje maminego mleka z zastrzykiem witamin, minerałów i przeciwciał, wzmacniających jego odporność.

    Po porodzie mama z dzieckiem trafia do sali poporodowej, a po kilku dniach wraca do domu z nowym współlokatorem. 

    Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.

     

    Komentarze

    Rodzić w szpitalu nigdy!!!! Szum, hałas i brak jakiejkolwiek prywatności koszmar. Moim zdaniem lepiej jest rodzić w domu, w spokoju. jezeli ktos bardzo juz chce to moze wynajac położna, która przyjdzie do domu i ewentualnie pomoże.

    Czyżbyś tak rodziła? Raczej w to nie uwierzę. Położna ewentualnie pomoże? Rodziłam 3 razy i nie wyobrażam sobie porodu w domu. A gdy będzie coś nie tak? Z akcją porodową, matką czy dzieckiem? Kobieta ciężarna to nie jajko z niespodzianką!

    ja mieszkam w Holandii i tu normalny jest porod w domu ktory odbiera polozna, lekarza nie ma, poniewaz porod w szpitalu kosztuje 500euro wiekszosc kobiet decyduje sie na porod w domu.

    ja mieszkam w holandii, porod w szpitalu kosztuje 500euro, dlatego wiekszosc kobiet decyduje sie na porod w domu i takze jest tylko polozna, lekarza nie ma. A gdyby sie cos dzialo natychmiastowo przyjezdza pogotowie z lekarzem. nie jest to takie straszne jak Pani z gory to opisuje.

    Dodaj komentarz

    Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu jejdziecko.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.
     

    Hit dnia

    Alergia pokarmowa to częsta przypadłość wykrywana u dzieci, gdyż maluchy nie mają jeszcze w pełni ukształtowanego układu odpornościowego. Alergia jest niewłaściwą odpowiedzią organizmu na konkretne...

    Najczęściej czytane

    Dzieciństwo jest ulotne. Nasze małe pociechy bardzo szybko wyrastają ze ś...
    ruda
    Obejrzyjcie sobie kilka fajnych zdjęć brzuszków. Mam nadzieję, że...
    Udało ci się upiec tort, gratulacje! Zanim spoczniesz na laurach zastanów...
    W szafie niemowlaka nie może zabraknąć czapeczki. Wysoko usytuowana w...
    urlop na statku wycieczkowym
      Pewnie nie raz zdarzyło ci się pomarzyć o czymś na co dzień niedost...
    Kolorowa prasa często podaje, że gwiazdy zapłaciły za poród poprzez...
    chodzik zabawkowy
    Nie tak dawno na naszym blogu prezentowaliśmy galerię dzieci podczas snu,...
      Dziecko poznaje siebie, otoczenie, cały świat poprzez obserwację i...
      „...tu gdzie mnie nie ma jest ponury wietrzny wieczór...
    Urządzasz pokój dla dziecka? Brak ci pomysłów? Zajrzyj do naszej...

    Ostatnie komentarze

    • (1)

      Pamietam te bilanse - wszystkie dzieci zgromadzone w gabinecie pielęgniarki, każą ściągac koszulki, nie patrzą na to że człowiek się wstydzi - to była dla mnie trauma dzieciństwa. Zero prywatności i intymności.

    • (2)

      ja też chciałabym skorzystać ze szkołu rodzenia. tylko czy to jest płatne? czy trzeba jakieś skierowanie od lekarza, czy po prostu można z marszu pójść tam i się zapisać?

    • (2)

      ja mojego malca nie mogę położyć śpać, jak tylko dotknie ciałem materaca na łóżeczku zaczna się koncert przypominający ciężki metal... JEstem zrozpaczona i zmęczona!!!1

    • (2)

      moje maluchy kochają dostawać... owoce:D cieszy mnie to bardzo, nie ciągnie ich jakoś tak do slodkości. poza tym uważam, że dużą nagroda dla dziecka jet to, że powiem mu, że jestem z niego dumna itd.

    • (4)

      ja myślałam, że to tylko ja jestem taki śpioch w ciąży, ale widzę, że jest nas więcej:)