Powrót do pracy po macierzyńskim
Powrót do pracy po urlopie macierzyńskim to spore wyzwanie dla kobiety. Zorganizowanie opieki nad dzieckiem oraz odnalezienie się na rynku pracy po kilkumiesięcznej lub kilkunastomiesięcznej przerwie okupione jest stresem, a niejednokrotnie i łzami. Nie poddawaj się i staw czoła rzeczywistości. Pracująca mama? To możliwe!
Praca po urlopie macierzyńskim
Powrót po urlopie macierzyńskim zawsze jest trudny, niezależnie czy pracodawca jest nastawiony pozytywnie czy negatywnie do świeżo upieczonej mamy. Wprawdzie pracodawca nie może zwolnić kobiety w ciąży (pod warunkiem, że jest zatrudniona na podstawie umowy o pracę), pracownicy przebywającej na urlopie macierzyńskim lub wychowawczym. Jednak, jak to zwykle bywa, od reguły są wyjątki. Wypowiedzenie można otrzymać w przypadku ogłoszenia upadłości firmy, zwolnień grupowych, lub gdy kobieta złamie prawo pracy (wówczas może otrzymać zwolnienie dyscyplinarne).
Jeśli pracujesz w pełnym wymiarze godzin i nadal karmisz piersią, masz prawo do dwóch półgodzinnych przerw w ciągu dnia pracy. Możesz również połączyć dwie przerwy w jedną i wychodzić z pracy po siedmiu, a nie po ośmiu godzinach. Pracująca mama ma prawo do dotychczasowego stanowiska i pensji, bez obaw o ich degradację i redukcję. Co więcej, kobieta po urlopie macierzyńskim ma prawo zwrócić się do przełożonego z prośbą o zmniejszenie wymiaru godzin, a pracodawca powinien jej wniosek uwzględnić. Jednak nowy wymiar czasu pracy nie może być mniejszy niż połowa etatu. Jeśli powrót do pracy po urlopie macierzyńskim, to dla ciebie zdecydowanie za wcześnie, możesz wystąpić o urlop wychowawczy. Uwaga, taki urlop jest bezpłatny, dlatego zanim podejmiesz ostateczną decyzję, uważnie przeanalizuj domowy budżet.
Nie walcz z przełożonym i nie szantażuj go swoimi uprawnieniami. O wiele więcej zyskasz, jeśli dojdziesz z pracodawcą do porozumienia. Dlatego na dwa tygodnie przed końcem urlopu udaj się do firmy i wybadaj sytuację. Porozmawiaj ze współpracownikami na temat sytuacji w firmie oraz omów z przełożonym twój powrót do pracy. Jeśli próba „dogadania się”, spali na panewce, wówczas można sięgnąć po twarde, prawne argumenty.
Opieka nad dzieckiem po urlopie macierzyńskim
Mama wraca do pracy, a kto zostanie z dzieckiem? Koniecznie omów tę sytuację z mężem. Być może uda się wam tak zorganizować życie rodzinne, że pomoc z zewnątrz będzie zbędna. Dobrym rozwiązaniem byłoby przejście jednego z was na połowę etatu lub pracę zdalną. W opiekę nad małym dzieckiem lepiej zaangażować babcię lub ciocię niż zatrudniać nianię lub oddawać dziecko do żłobka. Jednak i takie opcje należy rozważyć i odpowiednio się do nich przygotować.
Powrót mamy do pracy to rewolucja dla całej rodziny. Mąż nie będzie mógł liczyć codziennie na ciepłe obiadki i lśniący dom – w końcu kobieta to nie supermenka, która perfekcyjnie wywiązuje się jednocześnie z obowiązków zawodowych, macierzyńskich, małżeńskich i domowych! Maluszka czeka akceptacja nowej sytuacji i przyspieszony kurs samodzielności. A co czeka mamę? Na pewno lęk przed rozstaniem z dzieckiem i obawa, że tęsknota uniemożliwi wykonywanie obowiązków służbowych. Co więcej, kobieta wykluczona na pewien czas ze środowiska pracy, może czuć się mniej kompetentna. Nie daj się zwariować i nie wymagaj od siebie zbyt wiele. Wprawdzie powrót do pracy będzie wymagał zdwojonego wysiłku, ale z czasem sytuacja się unormuje i cała rodzina odetchnie z ulgą.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Pamietam te bilanse - wszystkie dzieci zgromadzone w gabinecie pielęgniarki, każą ściągac koszulki, nie patrzą na to że człowiek się wstydzi - to była dla mnie trauma dzieciństwa. Zero prywatności i intymności.
-
(2)
ja też chciałabym skorzystać ze szkołu rodzenia. tylko czy to jest płatne? czy trzeba jakieś skierowanie od lekarza, czy po prostu można z marszu pójść tam i się zapisać?
-
(2)
ja mojego malca nie mogę położyć śpać, jak tylko dotknie ciałem materaca na łóżeczku zaczna się koncert przypominający ciężki metal... JEstem zrozpaczona i zmęczona!!!1
-
(2)
moje maluchy kochają dostawać... owoce:D cieszy mnie to bardzo, nie ciągnie ich jakoś tak do slodkości. poza tym uważam, że dużą nagroda dla dziecka jet to, że powiem mu, że jestem z niego dumna itd.
-
(4)
ja myślałam, że to tylko ja jestem taki śpioch w ciąży, ale widzę, że jest nas więcej:)
- Start
- Ciąża
- Poród
- Niemowlak
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Badania(38)
- Choroby i dolegliwości(178)
- Ciąża(273)
- Gry i zabawy (159)
- Małe Dziecko(192)
- Niemowlak(340)
- Poród(99)
- Prawo(21)
- Przedszkolak(84)
- Przepisy kulinarne(144)
- Strefa mamy(290)
- Szczepienia(32)
- Wychowanie(195)
- Zdrowe żywienie(94)
- Życie rodzinne(205)

























Dodaj komentarz