Pozwól mu być przy porodzie
Masz wątpliwości, czy ojciec twojego dziecka powinien być przy porodzie? Wasze dyskusje nie mają końca i to stresuje cię nie mniej niż sam poród. Podejmij decyzję po przeczytaniu naszego dekalogu „tata przy porodzie”.
Do czego może przydać się mężczyzna?
1. Zaangażowany w poród partner około 6 tygodni przed tą chwilą zapyta: „Czy masz już spakowaną torbę?”. To ważne, aby znalazły się w niej najróżniejsze rzeczy – nie tylko ubranie potomstwa, lecz także ubrania i środki higieniczne mamy.
2. W czasie porodu, podczas skurczów będzie wyczuwał ich natężenie i będzie rozmawiał. To zdecydowanie ułatwia wysiłek.
3. Jeśli w czasie porodu zechcesz pójść do toalety albo wziąć prysznic, mężczyzna powinien być przy tobie. Nie powinnaś zostawać w takiej chwili sama.
4. Powinnaś liczyć na wszelkiego rodzaju masaże ze strony partnera – przede wszystkim okolicy krzyżowej pleców.
5. Mężczyzna wykona wszystkie najbardziej prozaiczne czynności, które w czasie porodu mogą urosnąć do rangi dużego problemu – poda ci coś do picia, opowie coś, co zrelaksuje między skurczami, założy skarpetki, jeśli zmarzną ci nogi.
6. Będzie łącznikiem między tobą a personelem medycznym. Jeżeli coś cię niepokoi, warto, żeby on pytał innych.
7. W drugim okresie porodu, gdy będziesz musiała przeć, nikt inny nie będzie lepiej ci dopingował. Będzie powtarzał polecenia położnej – to pomaga.
8. Nagrodą za jego wysiłek będzie danie mu możliwości przecięcia pępowiny dziecka.
9. Po narodzinach pójdzie z położną do kącika noworodkowego, będzie mógł uczestniczyć w badaniu waszego dziecka, jego mierzeniu i ważeniu, zrobi też pierwsze zdjęcia waszego potomstwa.
10. Spędzi w sali porodowej jeszcze dwie godziny z tobą i waszym dzieckiem. Pomoże ci przy pierwszych próbach karmienia – jeśli będziesz miała z tym kłopoty, zawoła położną.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Komentarze
Z punktu widzenia mezczyzny: byłem przy porodzie pierwszego dziecka i nie wyobrazam sobie, aby mnie nie było przy kolejnych.
1. to bardzo wazne być przy narodzinach dziecka od samego poczatku
2. kwestia intymnosci, o której zapewne mysla kobiety majace obawy - nie jest chyba ona bardziej "odkryta" nie przez całe dotychczasowe wczesniejsze, wspolne zycie i okres ciazy
Warto tad tym porządnie pomyśleć zanim podejmie się decyzję. Gra warta świeczki - w końcu nie rodzi się codziennie i mierzyć się z żalem partnera, faceta, że nie był przy takim wydarzeniu w życiu rodziny...
spotkałam się z różnymi wypowiedziami na ten temat przed swoim pierwszym porodem. Krytykami porodu rodzinnego były kobiety, które rodziły same i nie chciały doświadczyc na własnej skórze jak wygląda poród rodzinny. Twierdziły, zę nie wyobrażają sobie skrępowania z powodu własnego wyglądu, że mężczyzna nie powinien widzieć cierpienia ani "obrzydliwych" momentów z porodu.
Poszłam za głosem serca - nie naciskałam męża, ale dziekowałam Bogu, że był przy mnie. Jako przyszła mama w momencie cierpienia nie byłam sama wśród obcych murów i twarzy. Nie byłam pozostawiona sama sobie, bo mąż był cały czas - masował mi plecy, trzymał za dłoń, rozweselał, dodawał otuchy, wspierał mnie gdy było ciężko.... a gdy nasze cudo było już na świecie widziałam na jego twarzy miłość i wiedziałam, że jako rodzina zrobimy dla siebie wszystko :)
Teraz spodziewam sie drugiego dziecka i.... i mąż chce uczestniczyć przy porodzie, bo czuje i wie, że to najważniejszy moment w życiu rodziny - gdy nadchodzi życie :)
"8. Nagrodą za jego wysiłek będzie danie mu możliwości przecięcia pępowiny dziecka. "
Ja bym się bał, że zrobie krzywdę dziecku ;)
A mam nie dane było rodzić razem, bo mieliśmy cesarkę. Mąż stał za drzwiami i wyczekiwał na naszą córkę. Jedyne co udało mu się zrobić to przez dziurkę od klucza nagrać pierwszy krzyk naszego dziecka :) zapewne gdyby mu pozwolono wejść to by był z nami.
welonka,szkoda,może następnym razem : ) Pozdrawiam : )
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
lubię takie portale jak ten z tych artykułów można się naprawdę dużo dowiedzieć
-
(25)
Jakoś nigdy nie mogłam przekonać się do noszenia w chuście, nie daje wiary tym wszystkim wspaniałym właściwościom reklamowanym wszem i wobec. Za to korzystałam z nosidełka, proste w obsłudze i bezpieczne, nie raz uratowało nam skórę. Przede wszystkim...
-
(1)
Jakoś nigdy nie mogłam uwierzyć w te wspaniałe właściwości chust, które są tak reklamowane wszędzie. Za to nosidełko nie raz uratowało nam skórę, proste i łatwe w użyciu, kiedy tylko zajdzie taka potrzeba. Przede wszystkim nosić z umiarem, nie dłużej...
-
(2)
Jasne, ze gry edukacyjne to świetna sprawa. Sama się na nich wychowałam a teraz gram z własnymi pociechami. Ostatnio gramy w pedzace żółwie i bustre oczko z adamigo.
Polecam szczególnie tę drugą -
(2)
Mój starszy synuś zaczął ząbkować w 5 miesiącu - w ciągu 3 dni pojawiły się obie górne i dolne jedynki a potem ile miesięcy tyle ząbków :) teraz ma 3,5 roku śliczne ząbki, ale od maluszka miał myte szczoteczką i wodą - najpierw taką na palec, a od 1,5...
- Start
- Ciąża
- Poród
- Niemowlak
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Badania(24)
- Choroby i dolegliwości(38)
- Ciąża(114)
- Gry i zabawy (94)
- Małe Dziecko(79)
- Niemowlak(127)
- Poród(38)
- Prawo(16)
- Przedszkolak(47)
- Przepisy kulinarne(69)
- Strefa mamy(222)
- Szczepienia(15)
- Wychowanie(108)
- Zdrowe żywienie(27)
- Życie rodzinne(176)
























Mnie to wszystko jakoś nie przekonuje...