Prawdy i mity o macierzyństwie

    Bycie mamą to jedna z najpiękniejszych rzeczy, jaka może przydarzyć się w życiu. I najtrudniejsza zarazem. Większością kobiet targa cała gama uczuć, gdy dowiadują się, że będą mieć dziecko – od radości do niepokoju. Tyle się przecież nasłuchałyśmy mądrości na temat macierzyństwa i tak nas nastraszono, że to takie trudne, ale z kolei też naturalne, że damy na pewno damy sobie radę. A my? Gdy spodziewamy się pierwszego dziecka, czekamy również na rzeczywistość, z którą nigdy wcześniej się nie spotkałyśmy. I mamy swoje na ten temat wyobrażenia. Błędne czy prawdziwe? Po części pewnie jedne i drugie. Sprawdźmy, co jest mitem, a co prawdą!

    Macierzyńskie mity

    • O macierzyństwie już tyle wiadomo i tyle ci powiedziano, że chyba już nic cię nie zaskoczy!

    Otóż ci, którzy tak myślą, są ewidentnie w błędzie. Znaczna większość kobiet, o ile nie wszystkie, przeżywają swoje macierzyństwo inaczej, niż wcześniej przewidywały, bowiem dla każdej z mam jest to doświadczenie zupełnie indywidualne, a każda kobieta inaczej reaguje na nowe sytuacje. Ponadto sytuacja narodzin i opieki nad maluszkiem także może w różnych przypadkach być zupełnie inna. Na pewno wiele o ciąży, narodzinach i wychowaniu dzieci można usłyszeć od własnych mam, babć, sióstr czy przyjaciółek. Nie myśl sobie jednak, iż wiesz już wszystko o tym wydarzeniu, czas pokaże, że wiele cię jeszcze może zaskoczyć – także, a może i przede wszystkim, pozytywnie!

    • Macierzyństwo przychodzi naturalnie.

    No cóż… nie do końca. Mówi się faktycznie, że kobieta rodzi się już matką swoich przyszłych dzieci, ale nie jest to takie proste. Tak jak we wszystkim na świecie i w tym trzeba zdobyć pewne doświadczenie. Każda młoda mama także ma prawo do błędu. Poza tym nie wstydź się poprosić o pomoc, jeśli naprawdę już nie wiesz, co zrobić. „Starsze” mamy prawdopodobnie przeżywały to samo, więc z chęcią podzielą się taką wiedzą. Pamiętaj! Nie ma idealnych i wszystkowiedzących rodziców!

    • Pojawienie się dziecka rozwiązuje problemy małżeńskie.

    Mit! Nieraz widzimy na ekranie szczęśliwe zakończenia, kiedy pokłóceni na śmierć i życie małżonkowie dowiadują się, że zostaną rodzicami i już nic nie jest ważne. Wszystkie troski znikają. Tak, w filmach to zupełnie możliwe. W prawdziwym życiu raczej tak się nie dzieje (nie mówię, że to zupełnie niemożliwe). Chodzi o to, że narodziny dziecka nie pozostają bez wpływu na związek między jego rodzicami. W nowej sytuacji mają okazję jeszcze lepiej się poznać, czego naturalną konsekwencją może być zbliżenie się do siebie, ale pod warunkiem, że oboje oceniają swój związek jako udany. Nie ma szans na to, że w relacji, która wam obojgu przynosi cierpienie, coś zmieni się na lepsze tylko dlatego, iż będzie was łączyć dziecko. Trzeba wziąć pod uwagę jeszcze istotniejszą sprawę, a mianowicie jeśli wy razem nie czujecie się dobrze, prawdopodobnie wasze dziecko także to odczuje i nie będzie szczęśliwe. Nieporozumienia, które doskwierały wam przed narodzeniem malucha, a być może na chwilę zniknęły zaraz po przyjściu na świat dziecka, prędzej czy później wrócą (bywa, że nawet ze zdwojoną siłą). A wiadomo, że życie w nieszczęśliwej, skłóconej rodzinie, ma negatywny wpływ na rozwijające się w niej dziecko.

    Macierzyńskie fakty

    • Nie ma jednego modelu macierzyństwa, jest wiele sposobów na wychowanie dziecka.

    Prawda. Nie jest powiedziane, że jeśli twoja mama przyjęła jeden konkretny model macierzyństwa w stosunku do ciebie i twojego rodzeństwa, to ty także musisz taki przyjąć. Oczywiście, bardzo często korzysta się z rad i doświadczenia innych, jednak ty i twoje dziecko jesteście zupełnie dwiema różnymi, indywidualnymi osobami i tylko wy wiecie, jak się „dogadacie”. Tak naprawdę jedną rzecz trzeba mieć na uwadze – szczęście i zdrowie dziecka. Reszta to już kwestia charakterów.

    • Niemowlaki nie mogą pić krowiego mleka

    Może i 20 czy 30 lat temu karmiono krowim mlekiem, ale w obecnych czasach należy tego unikać. Kiedyś nie było mleka modyfikowanego, a niektóre matki nie mogły z przyczyn zdrowotnych karmić dzieci, wówczas nie było wyjścia. Dziś jest. Karmienie dziecka wyłącznie mlekiem krowim mogłoby doprowadzić do poważnych zaburzeń w funkcjonowaniu organizmu m.in. z powodu nieodpowiedniej ilości znajdującego się w nim białka. Mleko krowie ma zbyt małą zawartość laktozy, która ułatwia wchłanianie wapnia i stymuluje rozwój korzystnej mikroflory w przewodzie pokarmowym niemowlęcia. Ponadto w jego składzie przeważają głównie kwasy nasycone, a brakuje natomiast istotnych dla prawidłowego rozwoju nienasyconych kwasów tłuszczowych. Do tego jeszcze ma za mało witamin A, E i C. Także lepiej korzystać z mleka modyfikowanego (zupełnie zdrowego dla dzidziusiów). 

    Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.

     

    Komentarze

    oj, prawdziwy artykuł. zwłaszcza, jesli chodzi o model macierzyństwa, to naprawdę każda kobieta inaczej to wszystko prowadzi:)

    Dodaj komentarz

    Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu jejdziecko.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.
     

    Hit dnia

    Alergia pokarmowa to częsta przypadłość wykrywana u dzieci, gdyż maluchy nie mają jeszcze w pełni ukształtowanego układu odpornościowego. Alergia jest niewłaściwą odpowiedzią organizmu na konkretne...

    Najczęściej czytane

    Dzieciństwo jest ulotne. Nasze małe pociechy bardzo szybko wyrastają ze ś...
    ruda
    Obejrzyjcie sobie kilka fajnych zdjęć brzuszków. Mam nadzieję, że...
    Udało ci się upiec tort, gratulacje! Zanim spoczniesz na laurach zastanów...
    W szafie niemowlaka nie może zabraknąć czapeczki. Wysoko usytuowana w...
    urlop na statku wycieczkowym
      Pewnie nie raz zdarzyło ci się pomarzyć o czymś na co dzień niedost...
    Kolorowa prasa często podaje, że gwiazdy zapłaciły za poród poprzez...
    chodzik zabawkowy
    Nie tak dawno na naszym blogu prezentowaliśmy galerię dzieci podczas snu,...
      Dziecko poznaje siebie, otoczenie, cały świat poprzez obserwację i...
      „...tu gdzie mnie nie ma jest ponury wietrzny wieczór...
    Urządzasz pokój dla dziecka? Brak ci pomysłów? Zajrzyj do naszej...

    Ostatnie komentarze

    • (1)

      Pamietam te bilanse - wszystkie dzieci zgromadzone w gabinecie pielęgniarki, każą ściągac koszulki, nie patrzą na to że człowiek się wstydzi - to była dla mnie trauma dzieciństwa. Zero prywatności i intymności.

    • (2)

      ja też chciałabym skorzystać ze szkołu rodzenia. tylko czy to jest płatne? czy trzeba jakieś skierowanie od lekarza, czy po prostu można z marszu pójść tam i się zapisać?

    • (2)

      ja mojego malca nie mogę położyć śpać, jak tylko dotknie ciałem materaca na łóżeczku zaczna się koncert przypominający ciężki metal... JEstem zrozpaczona i zmęczona!!!1

    • (2)

      moje maluchy kochają dostawać... owoce:D cieszy mnie to bardzo, nie ciągnie ich jakoś tak do slodkości. poza tym uważam, że dużą nagroda dla dziecka jet to, że powiem mu, że jestem z niego dumna itd.

    • (4)

      ja myślałam, że to tylko ja jestem taki śpioch w ciąży, ale widzę, że jest nas więcej:)