Prawdziwy przyjaciel naszych dzieci jest niewidzialny
To najlepszy towarzysz zabaw. Dzięki niemu malec może przećwiczyć to, czego dowiedział się o sobie i świecie w poprzednich latach.W drugim roku życia naszych dzieci duże znaczenie zaczyna odgrywać wyobraźnia.
Dzięki niej miś czasem zaczyna być mamą itp. od tego już bardzo blisko do wymyślania wspaniałych przygód z udziałem przytulanek. Trzylatki uwielbiają udawać, że są kimś innym. Potrafią powołać też do życia niezawodnego, choć niewidzialnego przyjaciela, któremu w dodatku pozostają niezwykle wierni.
Takiego przyjaciela lubią mieć nie tylko dzieci – jedynacy. Najczęściej bywa on rówieśnikiem lub zwierzątkiem, czesem przybyszem z innej planety. Ta sama postać pojawi się dość często przez mniej więcej dwa lata. Niektóre dzieci prowadzą z nimi ożywione i głośne dyskusje, inne potrafią zachować w tajemnicy swojego przyjaciela.
Co jest zadaniem rodzica w sytuacji, kiedy spotyka się z sytuacją, że jego dziecka ma niewidzialnego przyjaciela? Warto o tym porozmawiać z dzieckiem. To tylko je upewni, że robi dobrze, że to nie jest nic złego, że ma kogoś takiego. Nie powinniśmy przekonywać malucha, że przyjaciel nie istnieje. Zrobi mu się jedynie przykro. Choć nam, dorosłym, może się wydawać, że zmyślony przyjaciel to sposób na ucieczkę od realiów, w przypadku dzieci wcale nie musi tak być. Dzieci właśnie w ten sposób próbują nad rzeczywistością zapanować. Nad nim ćwiczą sprzeciw, inne zdanie, bunt, ale także przywiązanie, wierność, miłość. Ponadto dla trzylatka to gratka – mieć wreszcie kogoś, kto wykona wszelkie polecenia. Taki przyjaciel jest niezawodny, gdy potrzebne są miłość, spokój i cierpliwość, odwaga, siła i pewność siebie.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Pamietam te bilanse - wszystkie dzieci zgromadzone w gabinecie pielęgniarki, każą ściągac koszulki, nie patrzą na to że człowiek się wstydzi - to była dla mnie trauma dzieciństwa. Zero prywatności i intymności.
-
(2)
ja też chciałabym skorzystać ze szkołu rodzenia. tylko czy to jest płatne? czy trzeba jakieś skierowanie od lekarza, czy po prostu można z marszu pójść tam i się zapisać?
-
(2)
ja mojego malca nie mogę położyć śpać, jak tylko dotknie ciałem materaca na łóżeczku zaczna się koncert przypominający ciężki metal... JEstem zrozpaczona i zmęczona!!!1
-
(2)
moje maluchy kochają dostawać... owoce:D cieszy mnie to bardzo, nie ciągnie ich jakoś tak do slodkości. poza tym uważam, że dużą nagroda dla dziecka jet to, że powiem mu, że jestem z niego dumna itd.
-
(4)
ja myślałam, że to tylko ja jestem taki śpioch w ciąży, ale widzę, że jest nas więcej:)
- Start
- Ciąża
- Poród
- Niemowlak
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Badania(38)
- Choroby i dolegliwości(178)
- Ciąża(273)
- Gry i zabawy (159)
- Małe Dziecko(192)
- Niemowlak(340)
- Poród(99)
- Prawo(21)
- Przedszkolak(84)
- Przepisy kulinarne(144)
- Strefa mamy(290)
- Szczepienia(32)
- Wychowanie(195)
- Zdrowe żywienie(94)
- Życie rodzinne(205)

























Dodaj komentarz