Przytulanie dziecka
Jak wychowywać niemowlę, aby wyrosło na szczęśliwego i samodzielnego człowieka? Czy częste przytulanie dziecka i noszenie go na rękach spowoduje, że za kilka lat stanie przed nami rozpieszczone dziecko, wymuszające na rodzicach spełnianie wszystkich swoich zachcianek? Spróbujmy wypracować wspólnie słuszne metody wychowawcze.
Jak wychowywać niemowlę?
Świeżo upieczeni rodzice mają tendencję do nadopiekuńczości, co bez skrupułów wytyka im otoczenie. Wtrącanie się w wychowanie dziecka to domena babć, cioć i koleżanek, które jako doświadczone matki „wiedzą lepiej”, czego potrzeba dziecku. Poza tym co roku rynek książkowy zalewa nowa fala poradników i broszurek, dotyczących metod wychowywania dzieci. Jak się w tym wszystkim odnaleźć?
Nie bez powodu kobiety posiadają instynkt macierzyński. Ma on je przeprowadzić przez trudne chwile macierzyństwa i pomóc wybrać najwłaściwszą drogę. Bacznie obserwuj swojego maluszka i ucz się odczytywać język niemowląt. Z czasem nauczysz się rozpoznawać potrzeby dziecka i ustalisz granice zachowania, w ramach których malec powinien się poruszać.
Z pewnością nie jedna z was usłyszała „nie pozwól dziecku wejść sobie na głowę“, gdy malec domagał się przytulenia czy noszenia na rękach. Jeśli czujesz, że powinnaś przytulić dziecko, po prostu zrób to. Niemowlęta potrzebują bliskości rodziców, czułości i ciepła. Pozostawienie dziecka w łóżeczku, aby mogło się wypłakać, to nie zawsze dobry pomysł. Oczywiście nie chodzi o to, aby dziecko dostawało wszystko, czego potrzebuje i wyrosło na „maminsynka”. Jednak warto nawiązywać bliski kontakt z dzieckiem i znaleźć czas na przytulenie i danie maluszkowi buziaka. Dzięki temu będzie czuł się bezpiecznie i chętnie podejmie naukę nowych umiejętności. Przecież okazywanie dziecku miłości nie oznacza wcale, że w przyszłości będzie rozkapryszonym malcem, który niczego nie będzie chciał zrobić bez obecności mamy.
Rodzicielstwo Bliskości
Rodzicielstwo Bliskości (z ang. attachment parenting) to termin odnoszący się do jednej z filozofii wychowania dziecka. Teoria stworzona przez amerykańskiego pediatrę Williama Searsa opiera się na zasadzie teorii przywiązania, która propaguje tworzenie silnej więzi między rodzicami i dzieckiem. Zbudowana więź lub jej brak rzutuje na całe dorosłe życie. Okazujący uczucia rodzice, zdaniem pediatry, są w stanie zbudować bezpieczny styl przywiązania, który sprawi, że dziecko będzie szczęśliwe. Nieczuli rodzice nie są w stanie zapewnić dziecku poczucia bezpieczeństwa. Malec czując się nieakceptowany i niekochany w dzieciństwie, może mieć problemy natury psychicznej i społecznej w dorosłym życiu.
API, czyli Attachment Parenting International, międzynarodowa organizacja propagująca ideę rodzicielstwa bliskości, wyróżnia 8 zasad, które mają pomóc rodzicom zbudować bezpieczną więź z dzieckiem. Oto one:
- przygotuj się do ciąży, porodu i rodzicielstwa;
- karm z miłością i szacunkiem;
- reaguj z wrażliwością;
- zapewnij odżywczy dotyk;
- zapewnij bezpieczny sen, pod względem fizycznym i emocjonalnym;
- zapewnij stałą, pełną miłości opiekę;
- praktykuj pozytywną dyscyplinę;
- dąż do równowagi w życiu osobistym i rodzinnym.
Powyższe zasady interpretowane są na różne sposoby. Przeważnie kobiety, wychowujące dziecko zgodnie z tymi zasadami, decydują się na poród naturalny, karmienie piersią, wspólne spanie z dzieckiem, noszenie dzieci na rękach (lub chustonoszenie), a także domową edukację. Co o tym wszystkim myślicie?
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Komentarze
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Pamietam te bilanse - wszystkie dzieci zgromadzone w gabinecie pielęgniarki, każą ściągac koszulki, nie patrzą na to że człowiek się wstydzi - to była dla mnie trauma dzieciństwa. Zero prywatności i intymności.
-
(2)
ja też chciałabym skorzystać ze szkołu rodzenia. tylko czy to jest płatne? czy trzeba jakieś skierowanie od lekarza, czy po prostu można z marszu pójść tam i się zapisać?
-
(2)
ja mojego malca nie mogę położyć śpać, jak tylko dotknie ciałem materaca na łóżeczku zaczna się koncert przypominający ciężki metal... JEstem zrozpaczona i zmęczona!!!1
-
(2)
moje maluchy kochają dostawać... owoce:D cieszy mnie to bardzo, nie ciągnie ich jakoś tak do slodkości. poza tym uważam, że dużą nagroda dla dziecka jet to, że powiem mu, że jestem z niego dumna itd.
-
(4)
ja myślałam, że to tylko ja jestem taki śpioch w ciąży, ale widzę, że jest nas więcej:)
- Start
- Ciąża
- Poród
- Niemowlak
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Badania(38)
- Choroby i dolegliwości(178)
- Ciąża(273)
- Gry i zabawy (159)
- Małe Dziecko(192)
- Niemowlak(340)
- Poród(99)
- Prawo(21)
- Przedszkolak(84)
- Przepisy kulinarne(144)
- Strefa mamy(290)
- Szczepienia(32)
- Wychowanie(195)
- Zdrowe żywienie(94)
- Życie rodzinne(205)

























Wydaje mi się, że nie ma co przesadzać z tym noszeniem na rękach. W końcu dziecko musi ćwiczyć mięśnie nóżek i rączek, leżakując na brzuszku, aby nauczyć się siadać i raczkować. Poza tym, niektóre dzieci są naprawdę ciężkie i kręgosłup siada. Nie praktykowałabym również wspólnego spania z dzieckiem, ale przytulanie i czułość jak najbardziej :)