Ruszasz z dzieckiem w tropiki – strzeż się malarii
Każdego roku choroba, której winne są roznoszące malarię komary dopada pół miliarda ludzi, z czego 2 miliony umieraja. Wśród nich są także dzieci, w tym także podróżujące z rodzicami po tropikalnych krajach. Warto wiedzieć, jak się skutecznie bronić przed malarią .
Zimnicę, bo taka jest polska nazwa malarii wywołują zarodźce: pierwotniaki roznoszone przez samice komarów. Pierwsze objawy pojawiają się zwykle po 7-14 dniach. Chory dostaje dreszczy i silnej gorączki. Ataki wysokiej temperatury pojawiają się w następnej fazie co 48 godzin lub 72 godziny. Podczas gorączki pasożyt niszczy czerwone krwinki. Skutkiem jest anemia. W nieleczonej malarii napady po kilku tygodniach zanikają. Jednak dla dzieci może mieć to tragiczny finał. Wtedy ratunkiem bywa podawanie leków, ale niekiedy i na to bywa za późno. Pasożyty coraz lepiej potrafią sobie radzić z lekami. Wybierając się z dzieckiem w rejon, gdzie istnieje niebezpieczeństwo występowania malarii (malaryczną mapę świata można obejrzeć na stronach WHO) należy przygotować się na kilka sposobów zabezpieczeń. Najprostszym jest posiadanie ze sobą moskiterry o oczkach bie większych niż 1,5 milimetra. W hotelach warto skorzystać z tego zabezpieczenia, nawet jeśli jest brudna. Dziecko powinno mieć odpowiednie ubranie, nawet w najgorętszych miejscach powinno nosić koszule z długimi rękawami, długie spodnie i nakrycie głowy. Warto też użyć repelentów, czyli środków odstraszających komary. Godne polecenia są Off Max, Autan, Mugga. Do plecaka dziecka – turysty coraz częściej trafiają insektycydy, czyli środki owadobójcze w sprayu. Można je stosować na buty i sprzęt turystyczny, ale dzieci nie powinny robić tego bez opieki dorosłych. Jest jeszcze kilka innych metod. Komary unikają zapachu geranium, eukaliptusa, piołunu, goździków, lawendy, mięty i cedru. Na zachodzie w sklepach podróżniczych można kupić te zapachy w sprayu. Dzieci ponoć lubią nimi pachnieć. Trudniej będzie ich przekonać, żeby zjadły czosnek. Podobno zapachu człowieka po zjedzeniu czosnku komary nie znoszą.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Pamietam te bilanse - wszystkie dzieci zgromadzone w gabinecie pielęgniarki, każą ściągac koszulki, nie patrzą na to że człowiek się wstydzi - to była dla mnie trauma dzieciństwa. Zero prywatności i intymności.
-
(2)
ja też chciałabym skorzystać ze szkołu rodzenia. tylko czy to jest płatne? czy trzeba jakieś skierowanie od lekarza, czy po prostu można z marszu pójść tam i się zapisać?
-
(2)
ja mojego malca nie mogę położyć śpać, jak tylko dotknie ciałem materaca na łóżeczku zaczna się koncert przypominający ciężki metal... JEstem zrozpaczona i zmęczona!!!1
-
(2)
moje maluchy kochają dostawać... owoce:D cieszy mnie to bardzo, nie ciągnie ich jakoś tak do slodkości. poza tym uważam, że dużą nagroda dla dziecka jet to, że powiem mu, że jestem z niego dumna itd.
-
(4)
ja myślałam, że to tylko ja jestem taki śpioch w ciąży, ale widzę, że jest nas więcej:)
- Start
- Ciąża
- Poród
- Niemowlak
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Badania(38)
- Choroby i dolegliwości(178)
- Ciąża(273)
- Gry i zabawy (159)
- Małe Dziecko(192)
- Niemowlak(341)
- Poród(99)
- Prawo(21)
- Przedszkolak(84)
- Przepisy kulinarne(144)
- Strefa mamy(290)
- Szczepienia(32)
- Wychowanie(195)
- Zdrowe żywienie(94)
- Życie rodzinne(205)

























Dodaj komentarz