Szczepionki skojarzone czy pojedyncze?

    Rozważmy wszystkie za i przeciw. Szczepionki pojedyncze są refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia, a więc bezpłatne dla rodziców. Są to leki starszej generacji, bo tylko na takie stać nasze państwo, no i prawdą jest, że dziecko jest kłute częściej, nawet trzy razy podczas jednej wizyty.

    Nowsze szczepionki skojarzone zabezpieczają dziecko przed kilkoma chorobami naraz (pięć w jednym, albo sześć w jednym), ale seria szczepień kosztuje nawet 900 zł, jeśli kupujemy je na miejscu w przychodni. Można zmniejszyć ten wydatek, prosząc pediatrę o receptę i kupując szczepionkę w tańszej aptece – pamiętajmy tylko, że trzeba ją przechowywać w warunkach chłodniczych.

    Nie zostały potwierdzone badania, że skojarzone szczepionki mogą prowadzić do autyzmu – zresztą pojedyncze szczepionki też podaje się trzy naraz podczas jednej wizyty w gabinecie. Przed podjęciem ostatecznej decyzji warto poczytać opinie innych rodziców i specjalistów, ale zwróćmy uwagę, że część materiałów prasowych i stron internetowych jest przygotowanych przez koncerny farmaceutyczne, które te szczepionki produkują.

    mało ciekawy artykuł, mimo że temat pewnie bardzo 'na topie' wśród rodziców
    wydaje mi się, że kluczem do tematu jest fakt, że koszt produkcji np. 5 szczepionek pojedynczych jest wyższy niż koszt produkcji jednej szczepionki skojarzonej (5w1). więc dlaczego nfz refunduje produkt, za który musi zapłacić więcej?

    captch'a na komentarzach Was 'zabije' :(

    Dodaj komentarz