W walce z agresją
Agresja, czy wybuchy wściekłości u dzieci to nic strasznego. Smyk ma prawo się złościć, rola rodziców to pilnowanie, aby odbywało się to w sposób cywilizowany. Nerwy puszczają najczęściej maluchom od 2 do 6 roku życia. Spokojne dzieci nagle wybuchają, kopią, krzyczą, przeklinają – nieraz w naszą stronę, niszczą najcenniejsze nawet zabawki.
Przyczyną takich zachować może być chemia – brak konkretnych substancji w układzie nerwowym. Nie jest to jednak do końca zbadane. Dziecko wybuchowe i agresywne nieraz odmawia wykonania poleceń, kłoci się z dorosłymi, wini innych za własne błędy. Poczucie bezradności jakie towarzyszy całej rodzinie jest trudna do zniesienia. Kary, które mają być receptą na opanowanie agresywnych zachowań nie raz nie przynoszą rezultatów i pogłębiają tylko frustrację rodzica i dziecka. Zamiast karać być może warto zrozumieć i pomóc w przezwyciężeniu trudności.
Pojawia się pytanie - w jakich sytuacjach do wybuchów złości dochodzi najczęściej - w domu, sklepie, u dziadków itp., czy dziecko histeryzuje, krzyczy, rzuca się na podłogę? Jeśli malec np. złości się głównie wieczorami, to może jest zmęczony i wystarczy go położyć spać. W radzeniu sobie ze złością malec musi mieć jasno określone granice np. czy wolno mu brzydko mówić czy bić innych.
Oczywiście po jednej rozmowie a może nawet i kilku dziecko nie przestanie się od razu źle się zachowywać. Wpadanie w złość to u niego niemal nawyk. Poza tym smyk chce sprawdzić, na ile granice ustalone przez rodziców są przesuwalne. Trzeba być stanowczym i konsekwentym.
W żadnym wypadku nie powinniśmy krzyczeć na malucha. To będzie jasny dowód, że sami jesteśmy zdenerwowani i robimy sobie wyrzuty, że popełniliśmy jakieś błedy wychowawcze. To nie jest na to dobry czas.
Gdy widzisz, że maluch już zdążył bardzo wejść w rolę agresywnego, spróbuj zapanować nad jego emocjami. Przypomnij mu o waszej rozmowie, o tym, jakie zasady panują. Kiedy dziecko wybuchnie, warto nazwać nazwać jego uczucia: „Wiem, że się zezłościłeś, bo nie pozwoliłam ci oglądać bajki”. Takie wyjaśnienie ułatwi maluchowi zrozumienie i opanowanie sytuacji. Po takiej lekcji, gdy emocje opadną, dziecko powinno słuchać poleceń i z czasem ponować nad agresją.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(2)
to jest najgorsza zaraza, miałam chłopaka, któremu mama wpadała do mieszkania obiad przyszykować, a on sam był bezradny gdy odpadł mu guzik lub trzeba było cokolwiek posprzątać. Straszne...
-
(2)
ja też jestem wegetarianką i jestem zadowolona z tego. Mi mięso po prostu w gardle staje, a już kupnej wędliny nie tknę.
-
(3)
wydziwianie
-
(4)
to czym przemywać ten pępuszek?
-
(2)
ja na szczęście dostałam większość rzeczy od rodzinki - ubranka, wózek, łóżeczko, to wszystki mi odeszło.
- Start
- Ciąża
- Poród
- Niemowlak
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Badania(37)
- Choroby i dolegliwości(174)
- Ciąża(246)
- Gry i zabawy (154)
- Małe Dziecko(184)
- Niemowlak(318)
- Poród(95)
- Prawo(21)
- Przedszkolak(82)
- Przepisy kulinarne(144)
- Strefa mamy(280)
- Szczepienia(32)
- Wychowanie(190)
- Zdrowe żywienie(89)
- Życie rodzinne(205)

























Medytacja :)