Ważne argumenty za znieczuleniem zewnątrzoponowym
Bóle porodowe są jednymi z najsilniejszych, jakich może doświadczyć człowiek. Tylko połowa kobiet będzie w stanie znieść je samodzielnie. Drugiej połowie trzeba jakoś pomóc, a nie pomstować na zbyt częste cięcia cesarskie na życzenie. Najlepszym rozwiązaniem jest znieczulenie zewnątrzoponowe, które nie szkodzi matce ani dziecku, w odróżnieniu od innych środków przeciwbólowych podawanych dożylnie podczas porodu.
Jeśli kobieta rozważa skorzystanie ze znieczulenia zewnątrzoponowego, powinna wybrać szpital, w którym jest ono stosowane chętnie, a nawet bezpłatnie. Warto porozmawiać ze szpitalnym anestezjologiem (w niektórych szkołach rodzenia spotkanie z nim to standard), który wytłumaczy, na czym polega ten typ znieczulenia i rozwieje nasze wątpliwości. Najpierw lekarz wprowadza cieniutki cewnik do przestrzeni zewnątrzoponowej, przez który potem podaje lek, który znieczula dolną połowę ciała. Znieczulenie zewnątrzoponowe działa słabiej niż to przy cesarskim cięciu. Kobieta jest całkowicie świadoma i czuje skurcze, które jednak są pozbawione swojej morderczej siły. Nieprawdą jest też, że wkłuwanie igły może spowodować trwałe uszkodzenie nerwów. Dla doświadczonego anestezjologa taki zabieg to rutyna i nie należy się go obawiać. Wydaje się, że znieczulenie zewnątrzoponowe posiada same zalety i żadnych wad: od wielu lat jest stosowane w szpitalach położniczych w Zachodniej Europie i Stanach Zjednoczonych. Polskie przyszłe mamy powinny lobbować w Ministerstwie Zdrowia, żeby zabieg ten był refundowany ze środków NFZ w każdym szpitalu położniczym.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Pamietam te bilanse - wszystkie dzieci zgromadzone w gabinecie pielęgniarki, każą ściągac koszulki, nie patrzą na to że człowiek się wstydzi - to była dla mnie trauma dzieciństwa. Zero prywatności i intymności.
-
(2)
ja też chciałabym skorzystać ze szkołu rodzenia. tylko czy to jest płatne? czy trzeba jakieś skierowanie od lekarza, czy po prostu można z marszu pójść tam i się zapisać?
-
(2)
ja mojego malca nie mogę położyć śpać, jak tylko dotknie ciałem materaca na łóżeczku zaczna się koncert przypominający ciężki metal... JEstem zrozpaczona i zmęczona!!!1
-
(2)
moje maluchy kochają dostawać... owoce:D cieszy mnie to bardzo, nie ciągnie ich jakoś tak do slodkości. poza tym uważam, że dużą nagroda dla dziecka jet to, że powiem mu, że jestem z niego dumna itd.
-
(4)
ja myślałam, że to tylko ja jestem taki śpioch w ciąży, ale widzę, że jest nas więcej:)
- Start
- Ciąża
- Poród
- Niemowlak
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Badania(38)
- Choroby i dolegliwości(178)
- Ciąża(273)
- Gry i zabawy (159)
- Małe Dziecko(193)
- Niemowlak(342)
- Poród(99)
- Prawo(21)
- Przedszkolak(84)
- Przepisy kulinarne(144)
- Strefa mamy(290)
- Szczepienia(32)
- Wychowanie(195)
- Zdrowe żywienie(94)
- Życie rodzinne(205)

























Dodaj komentarz