Weekendowe wariactwa z dzieckiem
Za pasem weekend. Czujesz już pewnie powiew sobotniego powietrza. Zapewne myślisz, co będziesz robić. Trzeba będzie trochę ogarnąć dom, zrobić cotygodniowe zakupy i jakoś się zrelaksować. Pogoda na weekend zapowiada się całkiem nieźle, więc może spędzisz trochę czasu z mężem i dziećmi na świeżym powietrzu? Zresztą, jeśli będzie padać, w domu też można zorganizować mnóstwo atrakcji! A jeśli jesteś przemęczona i nie masz pomysłów, co robić, mamy dla ciebie kilka propozycji.
Na weekend do lasu
Pamiętasz, jak w dzieciństwie wyglądała wyprawa do lasu? Mama najczęściej kazała wkładać kalosze – ale tylko te kolorowe, w kwiatki. Zabieraliście też na wszelki wypadek płaszcze przeciwdeszczowe (najlepiej te foliowe) i oczywiście duży, ogromny kosz na grzyby oraz wielki pojemnik na jagody (zresztą tylko połowa z nich docierała z powrotem do domu). Zapach drzew, mchu, grzybów i świeżego powietrza – to coś, czego na co dzień brakuje i tobie, i twojemu dziecku. Wybierzcie się razem do lasu. Dzieciaki uwielbiają spacery, poznawanie świata, bieganie po miękkiej ściółce. Możecie razem szukać grzybów, jeśli to lubicie. Możesz przy okazji uczyć dziecka, które są dobre, a które trujące. Weźcie ze sobą koc i jakieś jedzonko. Rozłóżcie się na słonecznej polance i zróbcie letni piknik. Zobaczysz, ile frajdy będzie miało dziecko. Zresztą ty także.
Weekendowe rowery
Wycieczka do lasu jest świetnym pomysłem zarówno dla dzieci bardzo spokojnych, jak i dla urwisów. Dzieciom podoba się wszystko, o ile tylko się nie nudzą. Ale za to ty możesz nie mieć nastroju na las. W takiej sytuacji mamy inną propozycję: wycieczka rowerowa. Każde dziecko, jak już nauczy się jeździć, uwielbia rowerowe wyprawy. W zależności od wieku twojej pociechy, dostosuj długość trasy. Może daj dojść do głosu maluchowi? Niech razem z wami wyznaczy drogę. Będzie wtedy jeszcze bardziej podekscytowane i chętne. Przygotujcie się dobrze – weźcie ze sobą pompkę do rowerów, bidony i może jakiś kocyk, gdy będziecie chcieli zrobić sobie przerwę. Pamiętaj, że w Polsce trzeba być przygotowanym na różne rodzaje pogody i szybkie zwroty akcji na niebie – uwzględnij to w szykowaniu garderoby. Bądź też spontaniczna – macie wyznaczoną trasę, ale obserwuj nastroje. Jeśli dziecko szybko się zmęczy, będzie marudzić. Po drodze możecie wstąpić do jakiegoś sklepu lub kawiarenki na lody i ciastko. Z pewnością osłodzi to rowerowy wysiłek.
Deszczowy weekend
Największym problemem dla rodziców wydaje się deszczowa pogoda. Gdy świeci słońce (lub przynajmniej nie jest mokro), na dworze dziecko można zająć dosłownie wszystkim. Ale w domu też nie jest tak źle. Oto przykładowy scenariusz. Zróbcie dziecku niespodziankę i pozwólcie spać, do której chce godziny (dla was to też korzystne!). W deszcz zwykle śpi się dłużej, dlatego nie przeszkadzajcie. Gdy już usłyszycie, że maluch się przebudza, przygotujcie śniadanie z nim w roli głównej. Zróbcie z jego krzesła tron tak, aby czuł się królem posiłku. Podajcie mu ulubioną potrawę. To z pewnością dobrze nastroi dziecko. Namówcie je, aby samo wymyśliło, w co chce się pobawić i obiecajcie, że zaakceptujecie tę propozycję. Jeśli będzie potrzebować pomocy, zaoferujcie, że zrobicie z jego pokoju wielki namiot z kocy i prześcieradeł. Urządźcie domek w środku i tam spędźcie trochę czasu. Pograjcie w karty, jakąś grę planszową lub scrabble (to będzie też rozwijające). Po południu zróbcie dziecku niespodziankę i na przykład zabierzcie je na podwieczorek do kawiarni lub do kina na jakąś bajkę! Maluszek z pewnością nie odmówi przyjemności!
Weekend, nawet deszczowy, nie musi być ciężką traumą zarówno dla ciebie, jak i dziecka. Wystarczy trochę wyobraźni i wczucia się w sytuację dziecka, a efekt murowany!
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Pamietam te bilanse - wszystkie dzieci zgromadzone w gabinecie pielęgniarki, każą ściągac koszulki, nie patrzą na to że człowiek się wstydzi - to była dla mnie trauma dzieciństwa. Zero prywatności i intymności.
-
(2)
ja też chciałabym skorzystać ze szkołu rodzenia. tylko czy to jest płatne? czy trzeba jakieś skierowanie od lekarza, czy po prostu można z marszu pójść tam i się zapisać?
-
(2)
ja mojego malca nie mogę położyć śpać, jak tylko dotknie ciałem materaca na łóżeczku zaczna się koncert przypominający ciężki metal... JEstem zrozpaczona i zmęczona!!!1
-
(2)
moje maluchy kochają dostawać... owoce:D cieszy mnie to bardzo, nie ciągnie ich jakoś tak do slodkości. poza tym uważam, że dużą nagroda dla dziecka jet to, że powiem mu, że jestem z niego dumna itd.
-
(4)
ja myślałam, że to tylko ja jestem taki śpioch w ciąży, ale widzę, że jest nas więcej:)
- Start
- Ciąża
- Poród
- Niemowlak
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Badania(38)
- Choroby i dolegliwości(178)
- Ciąża(273)
- Gry i zabawy (159)
- Małe Dziecko(193)
- Niemowlak(341)
- Poród(99)
- Prawo(21)
- Przedszkolak(84)
- Przepisy kulinarne(144)
- Strefa mamy(290)
- Szczepienia(32)
- Wychowanie(195)
- Zdrowe żywienie(94)
- Życie rodzinne(205)

























tak, tak, najlepiej dziecko zmęczyć jak najbardziej! żeby szybko poszło spać:)