Zmotywuj się w poniedziałek
Brak motywacji to częsta przyczyna niepowodzeń w pracy. Nie chce nam się, udajemy, że nie mamy czasu, nie jesteśmy zaangażowane. A mimo to pracować trzeba. Zamiast jednak siedzieć przy biurku ze zwieszoną miną spraw, by Twój dzień pracy był nie tylko efektywny, ale i radosny. Jak to zrobić?
-
Jeśli masz coś ważnego do zrobienia, nie odkładaj tego w nieskończoność. Projekt sam się nie zrobi, a Ty szukając sobie innych zadań, byleby nie zabrać się do pracy, jeszcze bardziej utrudniasz sobie sytuację. Spróbuj ustalić sobie konkretny, ale i realny deadline. Poinformuj przełożonego, na kiedy Twoja praca będzie gotowa. Ustalenie ostatecznego terminu to jedna z lepszych motywacji.
-
Jeśli w poniedziałkowy poranek Twoja skrzynka mailowa wygląda jak pobojowisko, to najprawdopodobniej nie przeanalizowałaś dobrze priorytetów swojej pracy. Ustal, co jest najważniejsze, do zrobienia na już, a co może jeszcze poczekać. Zacznij prowadzić swój własny terminarz, najlepiej w komputerze. W programie pocztowym ustaw sobie odpowiednie foldery lub etykiety i trzymaj w skrzynce regularny porządek. Każdego dnia staraj się wyczyścić swoją skrzynkę do poziomu „Inbox 0” - to naprawdę działa!
-
Nagroda – kto nie lubi nagród za wykonaną pracę? Jednak szef, który oczekuje od Ciebie projektu, nie przygotuje dla Ciebie kwiatów ani tortu z okazji skończenia pracy. Zadbaj o swoje nagrody sama. Po każdym etapie zakończonej pracy zrób sobie krótką przerwę np. na kawę, ciastko, czy telefon do przyjaciółki. Ważne aby nagradzać się po skończonej pracy, a nie jeszcze przed jej rozpoczęciem...
-
Zasada pierwszych 5 minut – jeśli już coś zaczniesz, to łatwiej jest to kontynuować. Jeśli nie możesz zabrać się do analizy raportu czy przygotowywania zestawienia, weź dwa głębokie wdechy i... po prostu zabierz się do pracy! Pierwsze pięć minut jest najgorsze, potem łatwo wdrożysz się w wykonywaną czynność i narzucisz sobie odpowiednie tempo pracy.
-
Najpierw proste, potem trudne. Albo na odwrót. Jeśli potrzebujesz czegoś na rozkręcenie swojego dnia pracy, zacznij od rzeczy prostych, np. odpisz na zaległe maile, wykonaj telefon. Gdy wdrożysz się w rytm pracy, łatwiej Ci będzie zająć się rzeczami trudniejszymi. Z kolei jeśli lubisz mieć luz pod koniec dnia, zacznij zdecydowanie od czegoś trudniejszego. Poczujesz satysfakcję, gdy uporasz się z ciężkim projektem, a przez resztę dnia będziesz robić luźniejsze rzeczy popijając kawę.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Pamietam te bilanse - wszystkie dzieci zgromadzone w gabinecie pielęgniarki, każą ściągac koszulki, nie patrzą na to że człowiek się wstydzi - to była dla mnie trauma dzieciństwa. Zero prywatności i intymności.
-
(2)
ja też chciałabym skorzystać ze szkołu rodzenia. tylko czy to jest płatne? czy trzeba jakieś skierowanie od lekarza, czy po prostu można z marszu pójść tam i się zapisać?
-
(2)
ja mojego malca nie mogę położyć śpać, jak tylko dotknie ciałem materaca na łóżeczku zaczna się koncert przypominający ciężki metal... JEstem zrozpaczona i zmęczona!!!1
-
(2)
moje maluchy kochają dostawać... owoce:D cieszy mnie to bardzo, nie ciągnie ich jakoś tak do slodkości. poza tym uważam, że dużą nagroda dla dziecka jet to, że powiem mu, że jestem z niego dumna itd.
-
(4)
ja myślałam, że to tylko ja jestem taki śpioch w ciąży, ale widzę, że jest nas więcej:)
- Start
- Ciąża
- Poród
- Niemowlak
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Badania(38)
- Choroby i dolegliwości(178)
- Ciąża(273)
- Gry i zabawy (159)
- Małe Dziecko(193)
- Niemowlak(342)
- Poród(99)
- Prawo(21)
- Przedszkolak(84)
- Przepisy kulinarne(144)
- Strefa mamy(290)
- Szczepienia(32)
- Wychowanie(195)
- Zdrowe żywienie(94)
- Życie rodzinne(205)

























Dodaj komentarz